REKLAMA
Ostatni wpis: 48 sekund temu

ewaO5 Mój nowy wpis do użytkownika GraGorek [link]

verseau Wygrałem w konkursie Komentarz dnia

basia1951 Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online

Bluszcz8888 Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online

Ewa15 Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online

Forum > Hyde Park > MAGIA
Autor
Post



afrodyta39


Dodany:10-10-2011 22:12, wejść:2011

Proponuję tutaj wpisywać wszystko co jest związane z oczyszczaniem aury,klątwami,tarotem,numerologią i inne.

afrodyta39
Dodany:10-10-2011 22:13

Boisz się, że ktoś rzucił na Ciebie klątwę? Jeśli tak, wypróbuj stary i sprawdzony sposób odczyniania uroków przy pomocy zwykłego kurzego jajka.

O pomoc w wykonaniu tego magicznego rytuału musisz poprosić zaufaną osobę, która dobrze Ci życzy. Przygotuj jajko (najlepsze jest prosto od kury) i szklankę z wodą.

Rytuał krok po kroku
Osoba oczyszczana siada na krześle. Zamyka oczy. Dłonie kładzie na udach. Prowadząca oczyszczanie zdejmuje z niej wszystkie metalowe ozdoby i zegarek. Potem staje za krzesłem i żegnając się mówi: "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, opuść siło nieczysta (tu wymienia się imię i nazwisko oczyszczanej) i nigdy więcej nie wracaj!". Potem, powtarzając tekst dowolnej modlitwy, zatacza jajkiem 33 koła nad głową udręczonej czarami osoby, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Osoba oczyszczana może mieć w tym momencie rozmaite doznania: nieprzyjemne swędzenie, pieczenie, dreszcze. Spokojnie i z wiarą powinna myśleć tylko o tym, że całe zło, jakie ją zaatakowało, zostanie wessane przez jajko. Po skończeniu oczyszczania głowy przeciąga się jajkiem wzdłuż kręgosłupa – od kości ogonowej aż do podstawy czaszki. Następnie zatacza się nim spiralne ruchy z góry na dół, do momentu aż osoba oczyszczona poczuje wyraźną ulgę. Wtedy bierze ona w dłonie przygotowaną wcześniej szklankę z wodą i wpatrując się w nią, mówi trzy razy: "Panie, spraw, aby już nigdy nie gościło we mnie nic prócz czystości, prawdy i siły". Oczyszczający rozbija delikatnie skorupę jajka o brzeg szklanki, wypowiadając słowa: "W mojej ręce trzymam nie skorupkę, lecz kłopoty (tu wymienić znów imię i nazwisko)", po czym jej zawartość wpuszcza do wody. Skorupkę rozgniata z trzaskiem i wyrzuca prawą ręką do WC. Mówi przy tym głośno: "Precz siło nieczysta!". Następnie długo myje ręce w zimnej wodzie. Teraz należy usiąść i obejrzeć znajdujące się w szklance jajko. Żółtko symbolizuje życie człowieka, a białko zewnętrzne okoliczności. Z kształtu białka można odczytać różne figury. Jeśli widać trumnę lub krzyż, to znak, że ktoś poprzez czary chciał spowodować śmierć oczyszczonej osoby. Gdy białko jest mętne i przypomina mgłę lub chmury, ktoś chciał doprowadzić tę osobę do rozstroju nerwowego, a nawet choroby psychicznej. Wyraźne nitki, ciągnące się od żółtka aż na powierzchnię wody, wskazują miejsce zaatakowania konkretnych organów. Jeśli doświadczona osoba, która długo zajmuje się zdejmowaniem czarów i uroków, przyjrzy się szklance uważnie, może nawet dostrzec postać, która to sprawiła. Po skończeniu rytuału zawartość szklanki wylewa się prawą ręką do ubikacji, ze słowami: "Precz siło nieczysta!". Szklankę trzeba starannie umyć, wytrzeć do sucha i wystawić na działanie promieni słonecznych. Natomiast osoba oczyszczona powinna pogrążyć się w modlitwie lub medytacji. To wszystko.

 

Jak chronić się przed klątwą
Pierwsze, co musisz zrobić, to przestać się tym przejmować. Dopóki nie zaczniesz się bać, żadna zła energia nie ma do Ciebie dostępu. Czasami najlepszą obroną jest... atak! Specjalną formułę odwracającą urok podaje Alicja Chrzanowska w książce "Zdejmowanie klątw i uroków". Ma ona wyjątkowo ludowe brzmienie, ale może być użyteczna: "Sól tobie w oko, a pomiotło w zęby. Czego dla mnie życzysz, niech do ciebie wróci. Niech tak będzie".



annaspyrka
Dodany:11-10-2011 04:43

Super pomysł Afrodytko, co jeszcze w Tobie drzemie?  Miałam do czynienia z urokiem ale wtedy wypróbowałam stary ale dobry sposó koronki i działał!
Obym nie miała okazji tego sprawdzić, ale dobrze wiedzieć. pozdrawiam Ani.

beti0x
Dodany:11-10-2011 10:38

Ja na szczęście nie miałam do czynienia z żadnymi urokami, czy jak to się mówi klątwami i w przyszłości też nie chcę mieć, ale dobrze Afrodyto, że założyłaś i taki temat, bo w dzisiejszych czasach dużo jest ludzi złych, zawistnych, życzących innym jak najgorzej, czy jak to się mówi "opętanych".

elaroza
Dodany:11-10-2011 10:59

Pewnie swoją odpowiedzią wywołam burzę mózgów, ale zaryzykuję. 
Kochani użytkownicy!
Żyjemy w XXI wieku, a mimo to czasem zachowujemy się jak byśmy żyli jeszcze w Średniowieczu.  Tak jak wtedy, tak i dzisiaj niektórzy ludzie  interesują się magią, okultyzmem,  często z nie wiedzy dotykają się rzeczy, który mogą mieć wpływ na całe życie człowieka, zniszczyć je. Otwierając się na okultyzm, otwieramy się na działanie szatana. Jeśli większość wierzy w Boga, musi być świadoma, że szatan też istnieje i nie próżnuje w swych działaniach. Oczywistą rzeczą jest to, że przez dokonane przez Jezusa Chrystusa na krzyżu Golgoty dzieło zbawienia rodzaju ludzkiego szatan został pokonany i nie ma mocy nad tymi, którzy wierzą w Boga i Bogu. Moc przekleństwa, klątw została pokonana. Nie ma potrzeby odczynienia jakiś rytuałów, ale przyjść do Boga  z wiarą w imieniu Jezusa Chrystusa prosząc o uwolnienia od przekleństwa. A w Biblii jest napisane, że  kto do Niego przychodzi, tego nie odrzuci precz. W Ewangelii Mateusza  11 rozdział, 28 wiersz jest napisane: " Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście  spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie". Jezus żyję i ma tę samą moc, co 2000 lat temu, jest Bogiem działającym i zainteresowanym życiem każdego człowieka. Wystarczy w szczerej modlitwie przyjść do Niego, a On uwolni nas od wszelkiego przekleństwa. Zachęcam do czytania Biblii. bo  wielka skarbnica wiedzy o człowieku, Bogu , szatanie, przeszłości , teraźniejszości i przyszłości. W razie jakiś pytań w tym temacie chętnie udzielę informacji.  Wiem, że moja odpowiedź dla wielu może będzie kontrowersyjna, ale miałam prawo zabrać w tej sprawie głos tak samo jak inni. Nie obawiam się dzielić z innymi moją wiarą w Boga. Skoro inni mają odwagę zachęcać do złych rzeczy, to dlaczego ja nie mogę być rzecznikiem dobrego.  Pozdrawiam wszystkich użytkowników.

Anka01
Dodany:11-10-2011 19:55

Ale temat....,.mi obcy,nie mam żadnych doświadczeń osobistych.,tylko czasopisma,internet,tv.    Każdy wierzy w to co chce,bardzo sceptycznie traktuję temat i wypowiedzi.ELU,rzeczniku dobrego ,powiedziałaś tak jak czujesz i to się chwali.Zazdroszczę ludziom DUŻEJ wiary.Nie jestem praktykująca,ale częściowo zgadzam się z tobą.Dobrze wierzyć.........wiara /jakkolwiek się zwie?/  czyni cuda?. Wyznaję w życiu zasadę-dobro wraca ,zło wraca.Mówią jak trwoga to do Boga,a inni robią wszystko,aby ''zdjąć klątwę i urok''.Człowiek w nieszczęściu próbuje chyba wszystkiego.Pozdrawiam

Valdis52
Dodany:12-10-2011 08:48

Piszcie co chcecie i myślcie co chcecie ja wiem jedno :
"Gdzie kończy sie rozum - zaczyna sie wiara"
Nie pamiętam już kto i gdzie to powiedział ale moim zdaniem
tak właśnie jest i dotyczy to wszelkich wierzeń zarówno czarnych jak i białych czy tam jakie inne kolory zechcecie sobie do nich przyporządkować.
Dopuki  to nie szkodzi  - to niech sobie będzie.
Dopuki jest intymną osobistą sprawą człowieka - to niech sobie będzie.
Jeśl taki ktoś poczuje się nawiedzonym zbawcą to znajdzie się dla niego miejsce
w szpitalu - to daje się leczyć.
Jeśli ktoś da się uzależnić i oskubać - to szkoda, ale to jego życie i jego sprawa.
Jednak wierni nigdy nie pozostawiają tej sprawy tylko dla siebie
i tu zaczyna się nawracanie i wszelka inna indoktrynacja, a to już szkodzi.
To już potrafi niszczyć niezależnie pod jakim znakiem jest czynione.
Dlatego w takich sprawach zalecam każdemu najdalej idącą ostrożnośc.
Indoktrynacja zaczyna się zawsze bardzo łagodnie i niewinnie, zawsze prawie zaczyna się od dawania "miłości", a w końcu odbiera rozum i czyni spustoszenie w psychice. Uzależnia i odbiera zdolnośc samodzielnego myślenia.
Czyni człowieka podatnym na manipulacje.
Tak więc na pytanie : "Boisz sie, że ktoś rzucił na Ciebie klątwę"  
w poście zakładającym temat  - odpowiem tylko dobra radą.
Jeśli czujesz taką obawę to najpierw porozmawiaj z psychologiem i psychiatrą.
To nie boli.
Jeśli ktoś usiłuje przekonać Cię że tak się stało lub jest to możliwe.
To natychmiast przestań mu ufać i zastanów się jaki ma w tym interes.
Weź pod uwage także to, że on już mógł zachorować.
Mógł trafić na sprytnego GURU lub sprytną organizację (a niektóre są już bardzo stare), która ze słabości, nieszczęścia czy w końcu zwykłej głupoty ludzkiej uczyniła sobie tanie i wygodne źródło utrzymania i zaspokojenia żądzy władzy.

afrodyta39
Dodany:12-10-2011 12:41

Każdy ma prawo do swojego zdania na ten temat .Jednak jestem zdania iż można rzucić na kogoś klątwę lub być ofiarą wampira energetycznego.Czy w Waszym otoczeniu znajdują się czasem ludzie, którzy w tajemniczy sposób pozbawiają nas energii, poczucia własnej wartości i bezlitośnie nas wykorzystują? Jeśli tak, to wpadliśmy w szpony emocjonalnych wampirów !!!

afrodyta39
Dodany:12-10-2011 12:48

Wampiry to nie legenda. One są wśród nas. Żyją na tej samej ulicy, co my, czasami nawet w tym samym domu. Czają się wśród znajomych, rodziny, kolegów z pracy. Tylko... zamiast krwią żywią się naszymi emocjami. Brońmy się!

Na pierwszy rzut oka wygląda zupełnie normalnie (próżno szukać u niego wystających kłów i strużki krwi cieknącej po brodzie). Często go lubimy, podziwiamy albo współczujemy mu, chcemy pomóc. Nie wiadomo kiedy i jak wpadamy w jego sidła. Zanim się obejrzymy, wysysa z nas energię, radość życia, pozbawia poczucia własnej wartości, podstępnie wykorzystuje. Dajemy coraz więcej z siebie, nie otrzymując nic w zamian. Taktyka wampira jest prosta: najpierw pozyskać nasze zaufanie, uczucia po to, by później „wypić” z nas wszystkie siły i dobre samopoczucie. Chce nas kontrolować, tak byśmy zaspokajali jego potrzeby i zachcianki. Emocjonalnym wampirem jest więc np. przyjaciółka wykorzystująca naszą niską samoocenę, matka grająca na naszym poczuciu winy, jak i współpracownica, która osiąga sukcesy naszym kosztem. Krótko mówiąc, każdy, przy kim czujemy się zdołowani, winni, zmęczeni, gorsi. Wyrwanie się spod władzy takiego emocjonalnego krwiopijcy jest trudne. Najlepszy sposób to poznanie się na jego sztuczkach. Jeśli przejrzymy jego demoniczną grę, wówczas nie damy się nabrać na podstępne chwyty. To działa lepiej niż czosnek i osikowy kołek.


Valdis52
Dodany:12-10-2011 13:32

Najlepszy "magiem" który uwolni nas od takiego "wampira" (ha,ha,ha!! ) jest psycholog i własny zdrowy rozsądek.
Przydaje sie także trochę "magicznego eliksiru", który nazywa sie asertywność
Gdzie tu magia !!! - to samo życie.
Przy kontaktach rodzinnych uwolnienie się od takiego "wampira" najczęściej kończy się rozwodem.

thean
Dodany:12-10-2011 14:38

Po prostu nie wierzę ,że to czytam ...

afrodyta39
Dodany:12-10-2011 15:26

Proponuję abyś nie czytała !!! może w opętanie przez szatana też nie wierzysz....a powinnaś

afrodyta39
Dodany:12-10-2011 15:29

Waldek proponuję przeczytać książkę : Energetyczne wampiry ,może zrozumiesz wtedy,że nie chodzi tylko o asertywność.!

Anka01
Dodany:12-10-2011 16:08

Myślę,że taki człowiek/wampir?/ wyczuwa swoją ofiarę,podatny grunt,osobę słabą psychicznie.Oplata jak bluszcz i niszczy.Tak,samo życie.No chyba,że jest to układ sadysta-masochista i są zadowoleni. Też polecam wizytę u psychologa lub psychiatry,bo nie zawsze zdrowy rozsądek zwycięża. Grażyna,ludzie mają różne problemy i w jakikolwiek sposób chcą lub nie chcą rozwiązywać.Też zrobiłam wielkie oczy,ale...CELA  VIE!!!

afrodyta39
Dodany:12-10-2011 17:07

Założyłam ten temat ponieważ chciałam się dowiedzieć jak ludzie reagują na takie sprawy.

Napiszę jedno nie zabierajcie i nie wyśmiewajcie na przyszłość  tych ludzi co w  coś wierzą nieważne w co ,ale wierzą  ( nie piszę o sobie tylko ogólnie ). Znam ludzi  którzy doświadczyli klątwy z której tak się śmiejecie (oby Was to nie spotkało) bo to jest coś strasznego,ale chyba się nie boicie przecież w to nie wierzycie............................
Pokora i jeszcze raz pokora dla ludzi którzy są tacy sami jak my tylko doświadczyli czegoś niewytłumaczalnego i teraz inaczej patrzą na świat !Nie wysyłajcie człowieka do psychiatry ,który doświadczył na własnym ciele i duszy działanie tzw.wampira emocjonalnego czy opętania tylko dlatego ,że Wam się wydaje ,że jesteście tacy silni i nic  nie jest Was w stanie złamać.Czy rzeczywiście jesteście tak silni  ? !.............

beti0x
Dodany:12-10-2011 18:23

To, o czym pisze Afrodyta, jest straszne, ale rzeczywiście prawdziwe. Ja, mimo iż jestem osobą wierzącą, to jednak wiem też, że istnieją tacy ludzie, tzw. wampiry energetyczne, a mało to jest przypadków różnych klątw, uroków, odczyniań, czy opętań przez szatana i mszy egzorcystycznych? Ktoś by pomyślał "w dzisiejszych czasach to nie do wiary"? Nikt nikogo nie zmusza, do tego, aby wierzył w takie jak to się mówi nadprzyrodzone rzeczy, ale niestety taka jest prawda..

thean
Dodany:12-10-2011 19:10

Nie czuję się w obowiązku spowiadać Nikomu z tego w co wierzę,a w co nie wierzę.A Wy Laski - nimbus 2000 i na Łysą Górę

beti0x
Dodany:12-10-2011 19:23

Masz rację Thean, nie masz i nikt nie ma obowiązku spowiadać się drugiemu, w co wierzy a w co nie wierzy, bo to każdego osobista sprawa. Ja jednak wierzę w to, że jak istnieje Bóg, to istnieje też "to drugie gorsze coś" Pozdrawiam

beti0x
Dodany:12-10-2011 19:26

Dla przykładu taka historia "z życia wzięta"

Emil nosi okulary, wygląda na młodego intelektualistę. Ma 24 lata, jest drobnej budowy ciała, nieśmiało się uśmiecha. Aż trudno uwierzyć, że przeszło 5 lat temu zamordował własną matkę! Dostał wyrok 25 lat więzienia. - Nie wiem, co się wtedy ze mną działo - niechętnie wraca do przeszłości. - Moja rodzina była normalna, dobra, a ja zacząłem brać narkotyki i coraz bardziej się staczałem. Miałem niespełna 19 lat, gdy któregoś dnia w szale chwyciłem nóż... A przecież kochałem moją mamę...
Sam zgłosił się na policję, a w areszcie śledczym, przerażony i zrozpaczony tym, że zabił, próbował podciąć sobie żyły. Gdy po zakończeniu procesu trafił do więzienia, czuł się jak strzęp człowieka.
- Nienawidziłem siebie. Dopiero od egzorcystki dowiedziałem się, że to duchy ściągnęły na mnie nieszczęście - mówi o tym w czasie przeszłym, bo uważa, że teraz wszystko się zmieni. - Zaczęło się od tego, że wpadła mi w ręce książka Wandy Prątnickiej "Opętani przez duchy. Egzorcyzmy XXI wieku". Przeczytałem raz, drugi, trzeci i znalazłem w niej swoją historię. Z pomocą dyrekcji więzienia oraz siostry i ojca, którzy wpłacili trzysta złotych na cykl zabiegów, Emil nawiązał kontakt z autorką książki. Rozmawiał z nią przez telefon, a Prątnicka zapewniła, że uwolni go od duchów, działając na odległość. Eksperyment trwał trzy miesiące.
- Odzyskałem spokój, ale nadal medytuję i uprawiam jogę. Mam nadzieję, że za siedem lat wyjdę na wolność. Wytrwam! Jestem już innym człowiekiem - zapewnia Emil. Pracuje nie tylko nad swoją osobowością, ale także stara się być użyteczny dla innych - z zapałem gotuje w więziennej kuchni.

    

afrodyta39
Dodany:12-10-2011 19:39

thean potwierdziłaś  tą wypowiedzią (idiotyczną) ,że nie liczysz się w życiu z innymi ludźmi z ich z przeżyciami,wierzeniami itd.Nie ważne jest to ,że Ty w to nie wierzysz ,ale nie wyśmiewaj  się w tak brzydki sposób z  innych ,bo nie masz do tego prawa !!!!Nigdy nie wiadomo co Ciebie jeszcze w życiu spotka i może kiedyś ktoś z Ciebie tak zadrwi  !!!


afrodyta39
Dodany:12-10-2011 19:48

Co niektórzy mają chyba klapki na oczach i nie widzą i nie słyszą o tym co wyżej napisała też Beti0x np. o opętaniach ,urokach itp.Ludzie myślą : co mnie nie dotyczy i nie doświadczyłam nie może istnieć i basta ! Kompletnie błędne rozumowanie i jakże ograniczone !

thean
Dodany:12-10-2011 19:54

Dobra, poniosło mnie,sorry ...

Anka01
Dodany:12-10-2011 20:16

Marzena,wywołałaś temat ,piszemy to co chcemy,napisałam,że temat traktuję sceptycznie,a psychiatra to nic złego,też leczy.Człowiek jak cierpi robi wiele aby być zdrowym,a ja nikogo nie wyśmiewam i życie traktuję z pokorą.Czuję się zaatakowana dlatego piszę.Ciekawy temat,ale nie atakujmy się,a jak już to imiennie,ok? Lubię kontrowersyjne tematy. Grażyna,nie korzystam z twojej propozycji,gratuluję wiedzy na temat środków  komunikacji. Czy ktoś ma patent na'' wszystko wiem  najlepiej''? ,chyba nie..a może?  / Dyskusja,wymiana zdań przez osoby o różnym poglądzie'/'  Pozdrawiam

thean
Dodany:12-10-2011 20:24

Jednak zauważę Afrodyto,że Ty też wyśmiewasz mój punkt widzenia,nazywając brak wiary w czary i magię ograniczeniem.
Uważam te rzeczy za bzdury i mam prawo o tym powiedzieć,tak jak Ty manifestujesz swoje zdanie.
Z drugiej zaś strony,osoby zajmujące się czarami ,magią i odprawiające jakieś rytuały,są i były nazywane czarownicami,ja tego nie wymyśliłam.

Valdis52
Dodany:13-10-2011 07:10

Beti0x w swojej opowieści zamieściła trzy bardzo ważne informacje.
Po pierwsze -- sprawa dotyczy nastolatka, a jest to okres silnego rozchwiania psychiki, buntu przeciw całemu światu, a przede wszystkim przeciw rodzicom, którzy z natury rzeczy aby ukształtowac młodego człowieka muszą mu pokazywać właściwe zachowania, co
on odbiera często jako narzucanie czegoś.
W zależności od charakteru budzi to często (częściej niż nam sie wydaje) napady agresji u młodego człowieka.
Po drugie --w grę wchodzą narkotyki. I to właśnie jest ten "DEMON"co go opętał
Poprostu młody naćpał się i bez świadomości tego co robi bo puściły hamulce resztek rozsądku zabił osobę, która kochał.
Odzyskanie świadomości i zdanie sobie sprawy co zrobił do był drugi cios, który może powalic najsilniejszego.I na takich włśnie polują cwane i wyrachowane egzorcystki.
Chłopaka moge zrozumieć. Kobietą, która zamąciła mu w głowie wmawiając brednie - gardzę. Gardze tym bardziej, że traktuje to jako żródło dochodu.
Jak można zarabiac na ludzkim nieszczęściu i słabości !!!!!
Dlaczego młodzi biorą - tego nie rozumiem.
Dla mnie to zjawisko jest obce,bo nigdy nie brałem, choć nie całkiem bo z jednym swoich dzieci miałem ten problem i jakoś, z bólem dało się go rozwiązać, ale nie przy pomocy egzorcysty tylko psychoterapeuty z ośrodka leczenia uzależnień. ZA DARMO !!
Po swoim przykładzie przupuszczam, że była to zwykła ciekawośc i chęć odnalezienia się w srodowisku rówieśników.
Po trzecie -- i ten element jest najbardziej podły.
Tu cytuje fragment opowiadania :
"wpłacili trzysta złotych na cykl zabiegów, Emil nawiązał kontakt z autorką książki. Rozmawiał z nią przez telefon, a Prątnicka zapewniła, że uwolni go od duchów, działając na odległość."
Trafili na cwaną i wyrachowaną kobietę, która łowi frajerów zarzucając w ciemno sieć poprzez wydanie takiej książki.Znalazła ludzi słabych zdesperowanych. Takich co sami wpędzili się w kłopoty i sprytnie zarobiła parę złotych.
To potwierdza tylko to co pisałem w poprzednim poście, że take brednie wbijają do głowy ludziom ci sprytniejszy "wierzący" aby wygodnie się urządzić i żerowć na ludzkiej słabości i nieszczęściu..
Jeśli byłaby taką wierzącą, ideową wyznawczynią i znawcą duchów to pomocy udzielała by za darmo w ramach krucjaty przeciw demonom. Po to by niszcyć wrogów.Takie jest przecież jej powołanie.
Taki co leczył na odległość już był - nazywał się Kaszpirowski.
Źle się czujesz to sobie policz---- " adin, dwa, tri " --- i co czujesz sie lepiej
Ludzie co na takim zjawisku zarabiają sami są niezłymi psychologami i wiedzą dokładnie co to jest zjawisko autosugestii.
Wiedza jak go wywołac i wykorzystać.
I jedyne co w tej sprawie jest tajemnicą to wiedza jakie jeszcze siły tkwią w nas samych, w ludzkiej psychice.
Jakie mechanizmy obronne dała nam natura.
Jedynym nadprzyrodzonym zjawiskiem w całej tej historii jest ludzka świadomość.
To że, żyjemy, odbieramy otoczenie i świadomie na nie wpływamy.
Dlaczego akurat my - ludzie, i czy tylko my?

afrodyta39
Dodany:13-10-2011 10:06

thean zacytuj gdzie wyśmiałam to ,że Ty nie wierzysz w tzw.magię?Po pierwsze jestem daleka od wyśmiewania się z kogokolwiek.Masz prawo do tego ,że nie wierzysz ( szanuję to )tylko jak już ktoś wypowiada się w taki sposób jak Ty i wyśmiewa się z czyiś wierzeń i poglądów to już robi się nieprzyjemnie.Ludzie są różni wierzą w to co chcą ,robią to co chcą i niech tak zostanie,możemy wyrazić swoją opinię jak najbardziej ,ale nie w taki sposób jak Ty to uczyniłaś cytuję :  "A Wy Laski - nimbus 2000 i na Łysą Górę " czy jak napisała Anka01 do psychiatry z takimi ludźmi-a dlaczego do psychiatry ...?
Wiele osób krytykuję nie tylko osoby wyżej wymienione ,ale także osoby, które są innej orientacji czy pracują np .w agencji towarzyskiej.Ja wychodzę z założenia to ich życie i nic nam do tego !!!Szanujmy się wzajemnie  i tyle !

afrodyta39
Dodany:13-10-2011 10:09

Waldek oczywiście są  ludzie, którzy wykorzystują ludzi słabych ,zagubionych tak było jest i pewnie będzie,ale nie oznacza to ,że np.klątwa,opętanie i inne nie istnieje......

Anka01
Dodany:13-10-2011 13:14

Marzena,-dlaczego do psychologa lub psychiatry..?- jako alternatywę .Polecam nie złośliwe tych lekarzy,dlaczego tak to zinterpretowałaś ?,lekarz jak inny specjalista.Jak cierpimy szukamy różnych rozwiązań.. Fajnie ,że jesteś tolerancyjna,ja też.Szanuję ludzi którzy mają swoje zdanie i to tyle pisania mojego ,wolę rozmawiać.


thean
Dodany:13-10-2011 14:38

Nie wyśmiałaś Afrodyto,tylko stwierdziłaś " Kompletnie błędne rozumowanie i jakże ograniczone !"
Czy to przypadkiem nie jest ocena tego w co ja wierzę ?
Piszesz o poszanowaniu cudzego zdania,a gdy ktoś ma inne niż Twoje,jest ograniczony ?
Moim zdaniem też "opętanie" leczy się u psychiatry,jak każdy rodzaj choroby psychicznej ...

Valdis52
Dodany:13-10-2011 20:56

Twój upór Afrodyto zaczyna mnie dziwić i trochę niepokoi.
Masz prawo być przekonana o tym, że istnieją zjawiska o których piszesz
ale należą one do sfery uczuć intymnych dotyczących danej osoby.
Wychodzenie z nimi przed szerszą publicznośc i usilne przekonywanie
wszystkich wkoło, że takie zjawiska napewno istnieją i zagrażają ludziom
przypomina mi jako żywo próby przygotowania gruntu do polowania
na naiwnego słabego osobnika, który w to uwierzy i poprosi o pomoc w tej materii.
Pomoc oczywiście nie za darmo. Jakoś dziwnie łatwo przeszłaś do porządku dziennego i do sporu z koleżankami wobec argumetów użytych w moim poprzednim poście.
Jak pisałem w swoim pierwszym poście takie przekonywanie otoczenia budzi
u mnie dużą nieufnośc i pytanie : jaki cel ma osoba wywołująca takie poczucie zagrożenia.
Przypomina mi to działanie rybaka, który z rozmysłem i świadomie zarzuca do wody sieć chociaż nie widzi w niej ryb. Wie jednak doskonale, że te ryby tam są i działa w celu złowienia któreś z nich.
Daj więc spokój z rozpowszechnianem tych niedorzecznych przekonań.
Pozostaw je dla siebie i pamiętaj, że naszą dyskusję czytamy nie tylko my - jak mi się wydaje  - dorośli, i potrafiący zachować dystans ludzie, ale także ludzie młodzi żeby nie powiedzieć dzieci.
Takie teorie zasiane w młodym niedoświadczonym umyśle moga dokonać spustoszenia.
Mogą też przygotować znakomity grunt dla werbowników młodych słabych zagubinych w świecie ludzi do niebezpiecznych sekt.
Czy weźmiesz odpowiedzialnośc za zwichnięcie psychiki czy wręcz życia jakiegoś zagubionego dziecka.
Zwalenie własnej winy za złe, głupie, podłe czy okrutne zachowania na opętanie czy jakiś urok jest strasznie wygodnym pretekstem do odsunięcia od siebie odpowiedzialności.
A brak odpowiedzialności do bodziec do dalszych złych uczynków.
Apeluję więc jeszcze raz. 
Pozostaw dla siebie przekonanie o istnieniu jakichś klątw, opętań, uroków czy czarów. My niewierni damy sobie radę bez Twoich rad, rytuałów czy egzorcyzmów.
(Innych Niewiernych przepraszam za to, że ośmieliłem się wystąpić w waszym imieniu)

thean
Dodany:13-10-2011 21:32

Jeśli chodzi o mnie - podpisuję się pod postem Valdisa i zgadzam się w 100 % z jego treścią.

beti0x
Dodany:13-10-2011 22:23

Jejku, może dacie spokój z tymi sporami Niech każdy wierzy w co chce, czy to w Boga, czy w czarownice, czy w samego diabła, lub nie wierzy w nic, to każdego osobista sprawa

afrodyta39
Dodany:13-10-2011 22:40

Powiem szczerze ,że teraz po tym Twoim poście się uśmiałam i nie jestem w tej chwili złośliwa -naprawdę  .Chyba Ty Waldek bardziej gorszysz młodych ludzi wstawiając fotki na tapeciarnię nagich pań niż ja swoją wypowiedzią na temat opętań  .Właśnie po obejrzeniu takowych zdjęć psychika dziecka może być wypatrzona(delikatnie ujmując).Nadmienię tylko ,że jeśli ktoś z Was jest katolikiem to wie ,że to właśnie kapłan pomaga człowiekowi opętanemu uwolnić się od złego ducha,egzorcyzm jest przez kościół katolicki uznawany(to jakby ktoś nie wiedział przypominam katolikom o tym). Nie będę z Wami dyskutować bo wydaje mi się ,że nie potraficie być partnerami w rozmowie,nie akceptujecie nikogo kto ma odmienne zdanie niż Wy.Skoro jesteście osobami niewierzącymi to proszę nie wypowiadajcie się o sprawach o których nie macie pojęcia.Dziękuję z rozmowę.


afrodyta39
Dodany:13-10-2011 22:42

Zgadzam się z Tobą beti0x !!! szkoda tylko ,że nie można normalnie porozmawiać na tym forum  -niestety pozdrawiam

annaspyrka
Dodany:14-10-2011 03:49

Jestem osobą wierzącą i nie są mi obce sprawy o których pisze afrodyta. Kochani żadna religia (w jaką kolwiek kto  wierzy ) nie uczy złego, szanuje każdego człowieka bez znaczenia w co wierzy, jak każda matka chce wychować dobrze swe dziecko, tak religia wpaja nam dobro, to od nas samych zależy czy pielęgnowane zakwitnie czy nie. Ja osobiście nie wierze że ludzie z gruntu są żli, to życie nas czyni takimi jakimi jesteśmy, czasami wystarczy się kontrolować niż potem żałować. Pozdrawiam serdecznie Ani.

Valdis52
Dodany:14-10-2011 08:04

Trudno nazwać partnerem w rozmowie kogoś kto krzyczy swoimi postami
i atakuje każdego kto ośmieli mieć inne zdanie.
Jak każdy nawiedzony wierny (obojętne jakiego wyznania) z góry dajesz sobie prawo do jedynej słusznej racji i jedynej prawdy. W twoim głębokim przekonaniu tylko Ty jedna masz rację i tylko tylko Ty jedna jesteś dobra. Każdy kto jest innego zdania jest Twoim zdaniem zły i nie ma prawa sie wypowiadać.
Czy tak zachowuje się partner w dyskusji ?
Czy do tego służy Twoja głęboka wiara. ?
Dlaczego posługujesz sie nią jak batem aby chłostać niewiernych ?
Historia zna przypadki zastąpienia bata przez miecz i stosy.
Czy tak chcesz nas przekonywać ?
Przyjmij do wiadomości, że są ludzie którzy agresywne manifestowanie swoich przekonań jakie by one nie były, odbierają jako naruszenie swojej prywatności.
Czy to ktoś z nas rozpoczął tą dyskusję
Nikt nie odbiera Ci prawa do wyznania, nie baw sie jednak w agresywną ewangelizację na tym forum. Od tego są inne bardziej stosowne miejsca.
Nie zauważyłem także aby ktokolwiek na tym forum chciał narzucić Ci swój brak wiary w odróżnienu od Ciebie - bo narzucasz nam swój punt widzenia i odmawiasz praw do wypowiedzi jeśli mamy inne zdanie i nie chcemy przyjąc Twoich objawień.
Poza tym nie przypomnam sobie aby wyznanie katolickie akceptowało numerologię, tarot, czy jakieś rytuały odczyniania uroków, którymi chcesz nas tu epatoawać.
Obrazki które zamieszczam i na które sie powołujesz sa wydzielone i chronione przed niepowołanym dostępem.
Taka dyskusja i takie chore przekonania - nie.
Nie zawierają także wymyślonego i pokrzywionego obrazu świata, tylko to co istneje w rzeczywistości i takim pięknym zostało uczynione przez naturę.
Nie nazywaj także rytułaów jakie proponujesz wiarą, bo zaczyna się od niewnnych rytuałów czy odczyniań, a zakończyć sie może odwracaniem krzyży na cmentarzu czy mszami połączonymi z orgią seksualną.
Zostaw wiec sprawy wiary ludziom i miejscom do tego przeznaczonym.
Oznaczmy  taki temat na forum znakiem +18 i dajmy ostrzeżenie że zawiera treści niebezpieczne dla niedoświadczonego internauty.

elaroza
Dodany:14-10-2011 09:37

Kochani, czytam te posty i sama nie wierze w to co czytam.  Zobaczcie jak jeden temat poróżnił dotychczasowych "przyjaciół". Afrodyto, dotknęłaś bardzo kontrowersyjnego tematu i jak wielu jest ludzi, tyle będzie opinii. Jedno jest bardzo wyraźne, każdy kto umieścił swój post może zobaczyć, ile jeszcze w sercu jest zła. Skrytości serca wyszły na jaw, a co w nim jest każdy widzi. A język ludzki,  jest  narzędziem, który na światło dzienne ujawnia, to co w sercu. Ile złości, zawiści i innych rzeczy tu się pojawiło. Wszyscy wiemy, że w wypowiedzianych słowach jest moc burzenia, ranienia, zabijania lub budowania innych, wspierania, pocieszenia.  Dyskusja na tym forum przyniosła nowe zranienia Afrodycie i BetiOx. Nikt nie ma prawa niszczyć osądzając  innych ludzi  tylko  z tego powodu, że intrygują go tematy, na które szuka odpowiedzi. "Kto pyta nie błądzi" - mówi przysłowie. Jednak to forum przerodziło się w salę sądową. Afrodyto, rozumiem Twoje obawy i lęk przed tymi rzeczami, o których piszesz. Nie są to dla mnie sprawy obce. Sama przed długie lata żyłam w strachu i niepewności do czasu aż swoje życie powierzyłam w Boże ręce. Teraz czuję się bezpieczna i mam pokój w sercu. Całkowicie zaufałam Bogu i nie boję się przekleństwa, które mogą wypowiedzieć ludzie, którzy źle mi życzą. Ono nie ma nade mną mocy, ponieważ krew Jezusa Chrystusa mnie chroni.  Nie wiem, kto udzielał Ci rad, o których piszesz, ale wg mnie wprowadził Cię w wielki błąd. To forum jest lekcja pokazową, jak językiem można błogosławić ludzi (dobrze im życzyć) lub przeklinać.  Valdis52 z całym szacunkiem dla Ciebie, muszą Ci powiedzieć, że wiele jadu jest w Twoich wypowiedziach.  Rozumiem, że możesz się nie zgadzać z wypowiedzią Afrodyty i innych, ale radze bardziej  umiejętnie dobieraj słowa. Rozumiem, ze przeszedłeś w życiu ciężkie doświadczenia, ale nie w każdej sytuacji może pomóc psycholog czy psychiatra. Sprawy duchowe czy wiary( nie wyznania) trzeba rozsądzać duchowo, a nie rozumem.  Człowiek zmysłowy tego nie pojmuje, bo i pojąc nie może. Oczywiście co do powyższego tematu trzeba we wszystkim zachować zdrowy rozsądek, bo większość naszych przekonań kształtowanych jest przez pokolenia przez rodziców, tradycję, a ostatnio przez media i zepsuty świat. Prawda kryje się zupełnie gdzie indziej niż uważacie. Ponieważ jest naszym Stwórcą, konstruktorem wie jak nam pomóc w każdej sytuacji, obyśmy tylko zważali na Jego słowa uniknęli byśmy wielu pułapek i błędów życiowych.  Nie chwaląc się tym od ponad 20 lat spotykam się z ludźmi uzależnionymi, bezdomnymi i poranionymi przez życie. Staram się im pomagać, bo wiem jak ciężkie doświadczenia przeszli i jak wiele zła wycierpieli przez ludzkie języki. Wiem też, jak można łatwo skrzywdzić człowieka nie uważnym słowem i jak to boli i jak trudno potem człowieka  podnieść. Proszę, nie rańmy więcej  innych nie rozważnymi słowami!  Nie pochwalam tego, co robi Afrodyta, ale nie będę jej obrażać, wyśmiewać się niej tylko dlatego, że ma inne zdanie. Szanujmy się nawzajem i pozwólmy innym mieć różne zdania. Każdy ma własny rozum i wolę, nie gwałćmy więc konstytucyjnego prawa do wolności wypowiedzi. Wypowiadając się na forum róbmy to jednak rozważnie.Nie krytykujmy innych tylko dlatego, że inaczej rozumie niż My.  Pozdrawiam wszystkich przedmówców.


afrodyta39
Dodany:14-10-2011 10:03

Aniu i Elu dziękuję Wam za te słowa.
Do Eli : mądrze napisałaś(za to wielkie dzięki)  i właśnie to wszystko co jest zawarte w Twoim poście powinien dokładnie przeczytać Waldek a nie atakować mnie za moje wypowiedzi.Jak  zauważyliście nikogo nie atakuje ,nie ubliżam po prostu napisałam o problemach ,które są i "żyją" wśród nas.Nieważne czy jedni w to wierzą inni nie ,to szanujmy się wzajemnie i tyle !Waldek nie odpowiadaj na posty ponieważ odkrywasz swoim wypowiedziami całe swoje gorsze "ja" a myślę ,że tak naprawdę nie jesteś złym człowiekiem jedynie masz złe doświadczenia.

Valdis52
Dodany:14-10-2011 10:07

Nie lituj się nade mną i nie zarzucaj mi ataku.
Przeczytaj swoje własne posty i chwilę pomyśl.
Nie chcesz abym odpowiadał bo Twoje musi być na wierzchu.
Jakież to trywialne.
To ja czuje się atakowany, a Twoja litośc mnie obraża.

afrodyta39
Dodany:14-10-2011 10:15

Odpowiem  ostatni raz nie tylko ja zauważyłam ,że w Twoich wypowiedziach jest wiele jadu (przeczytaj to co napisała Ela).Wiem, że nie będzie Ci teraz na rękę ,że nie wciągam się w Twoje dyskusje i pewnie ogarnie Ciebie złość ,którą wyrazisz za chwilę postem .

elaroza
Dodany:14-10-2011 10:28

Valdis52 bardzo cię przepraszam, jeśli jakimkolwiek słowem Cie uraziłam, w każdym razie nie miałam takiego zamiaru. Poza tym nie użalam się nad Tobą, tylko rozumiem co musiałeś przejść, temat nie jest mi obcy. Proszę nie doczytuj się w moich postach tego, czego tam nie ma. Nie snuj domysłów. Nie chodzi mi o to, by moje było na wierchu, nie mam takich ambicji, ponieważ nie uważam się za autorytet w tej sprawie. Dzielę się tylko moimi spostrzeżeniami. Wolałabym,  byś pisał o co konkretnie Ci chodzi,  bo może ja czegoś nie rozumiem w Twoich wypowiedziach. Jestem prostą kobietą, nie skomplikowaną i staram się nie  myśleć o nikim niczego złego. Nie znam ani Ciebie, ani nikogo z tej witryny osobiście więc nie znam całej prawdy o was. Jednak z wypowiadanych słów można wiele się o innych dowiedzieć. Oczywiście wolę relacje z innymi twarzą w twarz, ale w tym wypadku to jest nie możliwe. Według mnie temat o magii dla wielu jest zbyt drażliwi, więc powinien być zakończony,  jeśli jednak ktoś chce o tym dyskutować dalej niech pisze.


Valdis52
Dodany:14-10-2011 11:26

Daleki jestem od złości i to Wy Drogie Koleżanki dopatrujecie się jadu w moich wypowiedziach.
To nie ja wciągam Ciebie Marzeno w jakieś dyskusje, tylko Ty narzucasz swoje zdanie.
Ja tylko pytam dlaczego to robisz i kto dał Ci do tego prawo.
Jak widzicie staram się rzeczowo bez osobistych wycieczek odpowiadać na wasze posty.Miło odbieram wypowiedzi Eli bo sa jednoznaczne w swoim tonie i widzę za nimi osobę głęboko wierząca jednak nie czyniącą ze swojego przekonania oręża do walki z otoczeniem tylko podparcie w życiu. Taką postawę podziwiam i szanuję choć jej nie podzielam.
W postach Marzeny znajduje coś co dziwi i nie moge sie z tym pogodzić.
Z jednej strony są w nich apele o trwanie w wierze i to trzeba zrozumiec i zaakceptować pod warunkiem, że nie sa nachalne i agresywne.
Z drugiej strony znajduję w nich fascynację i promocje jakichs dziwnych napewno nieakceptowanych przez kościół obrządków. Nawet egzorcyzmy są przyjęte w kościele katolickim pod bardzo ścisłymi obwarowaniami i nie każdy duchowny ma do nich prawo.
Nie jest daleko od tych dziwnych praktyk do przekonań i rytuałów szkodliwych i bardzo często wykorzystywanych przez różnej maści szarlatanów, guru czy innych oszustów do mącenia w głowach ludziom.
Zetknąłem się z przypadkiem młodej dziewczyny która właśnie w internecie zetknęła się po raz pierwszy z ludźmi zafascynowanymi  jakimiś obrzędami paranormalnymi czy magią którzy także posługiwali sie argumentami wiary, a skończyło się na narkotykach czarnej mszy i brutalnym gwałcie po kórym dziewczyna- dziś już kobieta - nie doszła nigdy do równowagi.
Stąd moje tak zdecydowane wypowiedzi aby takich tematów nie popularyzować w necie.
Stąd taka nieufnośc do osób które z tematu wiary robią show i niezdrową sensację.
Stąd nieufnośc do osób które dziela ludzi na lepszych lub gorszych ze względu na ich przekonania i narzucają swoja wizje tego tematu.
Protest budzi także przemycanie nauk i mentorski ton przy różnego rodzaju przypowieściach.
Zamieszczajmy proszę ciekawe i mądre opowiastki czy przemyślenia ale bez narzucania gotowych wniosków.
Każdy ma swój rozum i nie należy mu przeszkadzać w używaniu go.
A sprawami wiary jakiegokolwiek wyznania mogą zajmować sie tyko i wyłącznie ludzie do tego powołani we właściwym zapewniającym szacunek i powage miejscu i czasie

afrodyta39
Dodany:14-10-2011 13:55

Waldek przytocz mi co ja Ci niby narzucam ? Nie chcesz nie czytaj tego i tyle!!!!Czy ja Ciebie zmuszam abyś w to wierzył ?
Naprawdę   zastanów się co piszesz bo sam nie jesteś taki idealny skoro rozpowszechniasz nagie panie i młodzi ludzie to oglądają i mogłabym tutaj dużo napisać co potem z takimi  młodymi ludźmi się dzieje i co wyprawiają po obejrzeniu takowych fotek.Po prostu nie czytaj i omijaj takie tematy jak ja omijam Twoje nagie Panie.


afrodyta39
Dodany:14-10-2011 14:04

W teologii chrześcijańskiej opętaniem określa się zawładnięcie ciałem osoby opętanej przez demona. Opętanie jest zniewoleniem wewnętrznym i najwyższą formą demonicznej ingerencji. Teolodzy rozróżniają przyczyny opętania na zawinione i niezawinione.Według Biblii oraz kościołów chrześcijańskich, w tym Kościoła katolickiego, podczas obrzędu zwanego egzorcyzmem, można uwolnić osobę z mocy demonicznej. Sam Nowy Testament dostarcza kilkudziesięciu przykładów opętań i egzorcyzmów wykonywanych przez Jezusa Chrystusa, apostołów i – z mizernym skutkiem – także przez świeckich. W katolicyzmie do egzorcyzmowania uprawnieni są biskupi oraz księża przez nich upoważnieni.I to jest fakt a nie mój wymysł !!!!

Anka01
Dodany:14-10-2011 18:15

Marzena,jak zaproponowałaś temat to dla tego,aby usłyszeć zdanie nasze,czy tak?Pisaliśmy ,każdy swoje spojrzenie na sprawę,swój punkt widzenia.Taka dyskusja jest super .Fakt,że ktoś jest'' myślący inaczej'' nie oznacza ,że jest cytuję ''kompletnie błędne rozumowanie i jakże ograniczone''twoja wypowiedź /przedwczoraj dodana 19.48/ Mnie zaatakowałaś ponieważ zasugerowałam leczenie u psychologa,lub psychiatry.Są ludzie z wieloma problemami i nie nazywa się ich wariatami,tylko z chorą psychiką,warto i takiej alternatywy zastosować.Każdy ma swoje zdanie,jesteśmy już dorośli/tak myśl/,swoją wiedzę,nie pouczajmy się wzajemnie.A ja lubię wypowiedzi Waldka,są rzeczowe,ostre,a na niektóre przymykam oko.Moim zdaniem,dyskusja jest fajna jak jest ''ostra''i na temat.Marzena, poproszę o nowe tematy,z tobą nie wieje nudą.Jesteś energiczna ,pomysłowa,jest fajnie.Pozdrawiam wszystkich,szkoda,że nie możemy iść razem na ....piwo?

thean
Dodany:14-10-2011 18:15

Zacietrzewienie i pruderia - Moralność Pani Dulskiej - chciałoby się powiedzieć ....

afrodyta39
Dodany:14-10-2011 19:19

"ograniczone" miałam na myśl ,że niektóre osoby nie dopuszczają myśli ,że choćby istnieją ludzie ,którzy w to wierzą lub którzy przeszli coś niewytłumaczalnego.Aniu tak chciałam poznać Wasze zdanie ,ale co niektórzy w swoich wypowiedziach przeszli samych siebie..Waldek nawet krytykuje moje opowiadania w "życiowych refleksjach" bo doszukuje się tam nie wiem czego....i wymyśla jakieś bzdury(zresztą sama zobacz-ten jego post z punktami). Nie wiem skąd u niego się to bierze.....i co siedzi mu w tej głowie , ciężko mi jest Go zrozumieć.Na żywo jest łatwiej porozmawiać z drugim człowiekiem,tutaj są pewne ograniczenia.



afrodyta39
Dodany:14-10-2011 19:29

Zakładając tematy chciałam aby nie wiało nudą na tapeciarnii (aby coś fajnego się działo) ,ale niestety to chyba był błąd.
Proponuję aby inne osoby teraz wykazały się  pomysłami (może ich tematy będą bardziej ciekawe niż moje) a nie tylko krytykowały.

annaspyrka
Dodany:14-10-2011 19:53

Sory obserwuje ten temat i sama nie wiem co powiedzieć, wiecie co, zrobiło się troche duszno, nalepiej zmieńmy temat uważam że im bardziej się człowiek tłumaczy tym bardziej się oskarża, a docinki też nie są przyjemne, a z magią to troche jak z muzyką disco polo, wszyscy ją ninawidzą a każdy jej słucha. Ania ja do tego piwa już coś przygotuje tylko gdzie się mamy spotkać ma ktoś jakiś pomysł? Pozdrawiam cieplutko Ani.

beti0x
Dodany:14-10-2011 20:19

A fajnie byłoby tak się gdzieś spotkać razem i pogadać przy piwku, ale pomysł chyba trochę trudny do zrealizowania, bo każdy z nas mieszka w innym mieście, a nawet tak jak Anna na innym kontynencie, daleko od nas, a wielka szkoda..

afrodyta39
Dodany:14-10-2011 20:32

Becia -Gniezno jest niedaleko mojej rodzinnej Bydgoszczy czyli nie jest tak źle

Anka01
Dodany:14-10-2011 21:10

Marzena,jesteś ''różna ''od zadziornej,do refleksyjnej.Może sprawiasz wrażenie osoby ,która wie lepiej.. ?zastanów się i zrewiduj swoje postępowanie,nie kieruj się emocjami.Piszesz-''miałam na myśli,że niektóre.....i.t.d'',zakładasz,że wiesz więcej niż inni,a to złe rozumowanie.Rozmawiasz....nie wiesz z kim?Lubię czytać twoje refleksyjne teksty,może pozostaw bez komentarza...?Przepraszam za prywatę,ale jestem szczera i nie lubię ludzi atakować,krytykować,ponieważ nikt z nas nie jest taki OK. Waldek nie jest zakłamany,pisze dosadnie,może rani,ma poczucie humoru i też romantyczny.Piszesz, że ciężko ci zrozumieć   Waldka,a po co masz go rozumieć? Jest to jedyny facet,który pisze ,męski punkt widzenia.Są tu różne osobowości,szanujmy się,ostra dyskusja moim zdaniem jest super.Waldek zadał tobie pytanie'' Życiowych refleksjach''-odpowiedzieć mogłaś i tyle.Pisz dalej i dużo,ja czekam i twoje fanki,no i Waldek,który lubi polemizować.Czekam  na nowe tematy,może i ja pomyślę.?

Anka01
Dodany:14-10-2011 21:20

Fajnie!!!!ja też.Ani,a może ...nie zapeszam.Całuję 

Valdis52
Dodany:14-10-2011 21:33

Dzięki serdeczne za wszystkie głosy
Ja już kończę ten temat niezależnie od dalszych postów.
Dość dymu - ktoś musi ustąpić.
Tak jak mądrze Ela napisała : Nie da się wiary mierzyć rozumem.

annaspyrka
Dodany:14-10-2011 22:19

Wiecie co, ja w przyszłym roku będe prawdopodobnie w polsce uważam że temat wspólnego spotkania jest do zrealizowania, prośba tylko o wskazanie miejsca a może admin nam jest w stanie w tym pomóc jak wy coś wymyślicie rzucajcie temat co kilka głów to nie jedna. Co wy na to?Ania wiem co masz na myśli i super.

kapiszonka
Dodany:16-10-2011 10:52

uwierzcie mi drodzy znajomi że kwestia religji i różnych wierzeń i czarów, magi czy opętań jest bardzo trudna i nie da się tak o tym podyskutować przy kawce czy tym bardziej na forum bo każdy ma swoje zdanie i jak widzę szybko kogos idzie tu urazić zwykłym postem a co dopiero tak trudnym tematem pozdrawiam

Akino
Dodany:22-11-2011 11:05

Jeśli lubicie magię i magiczne stwory przeczytajcie sagę "Dziedzictwo" (pierwszy tom to "Eragon'') Christophera Paolini. Opowiada ona o chłopcu który znajduje smocze jajo... Historia jest ciekaw i fantastyczna. Polecam! 
Dodaj Odpowiedź
REKLAMA
Tęsknota za człowiekiem to najgorsza kara jaką można dostać od życia... Oddaj swój głos...
"Nie szukaj szczęścia, lecz dawaj je innym, a wtedy samo przyjdzie do Ciebie."

Włącz

0.0265 sekundy, Godzina: 22:06:05, MEM:3408.29 KB