Temat zamkniętyWitam Wszystkich serdecznie tych , których poznałam i tych , których już nie zdążę. Nie wiem ilu userów a tak naprawdę przyjaciół wiedziało o tym ,że ze mną jest krucho, jestem tu od nie spełna roku i bardzo mi wszyscy pomogliście nawet nie wiedząc o tym ,że mam poważne problemy ze zdrowiem.Byliście, ze mną każdego dnia kiedy miałam bardzo bolesne zabiegi, kiedy choroba bardzo mi doskwierała l teraz kiedy jestem w hospicjum. Chciałam WAM wszystkim bardzo podziękować, za odwiedzanie mojego woreczka z tapetami i komentarze.Dziękuję za wszystkie uwagi i nagany, dziękuję za wasze towarzystwo i wasze bycie tutaj, Przez ten rok chociaż rak się nie cofnął , wręcz przeciwnie to Wy byliście całą GĘBĄ ze mną i za to pragnę podziękować każdemu z WAS i z osobna...wreszcie będę z córką... Może jescze wejde tutaj ale już bardzo wątłej osoby,więc wybaczcie nie dam rady nic tu naskrobać. Dziękuję za wszystko. JULKA.
#1Julka,trzymam cię za rękę. Miło było z Tobą.Jestem myślami przy Tobie ''misiaczki 0208'' -NASZE TAPECIĄTKO..Abyś spokojnie odeszła do córki.Tulę cię .
#2Nie umiem wyrazić słowami tego,co czuję ... A może jestem na to zbyt głupia,żeby wiedzieć,co mam Ci Julka powiedzieć ... Żal,smutek i bezradność ... Takie tylko słowa znalazłam ... Przepraszam ... Łzy rozmywają moją klawiaturę ... Całuję Cię ...

danaka19Uczestnik dyskusji #3Juleczko...Kochana...chciałoby się zapytać dlaczego?????????? też jak Grażynka jestem bezradna i jest mi smutno.........Przytulam Cię mocno i otaczam swoją modlitwą..........Danka.....

dawosekUczestnik dyskusji #4Boze jedyny jakbym w twarz dostala....Misiaczku moj kochany bede sie modlic za Ciebie...Czuje sie taka bezsilna,tak bardzo chcialabym Ci pomoc, Ulzyc w cierpieniu,Byc teraz przy Tobie i wspierac jak to tylko jest mozliwe....malenka moja tule Cie mocno do siebie ...
#5Juleczko nie wiem co napisać.....chce mi się krzyczeć.....Kochany Misiaczku nic nie wiedziałam.....tak jak Grażynce leją mi się łzy.........Będę się modlić za Ciebie tak mocno, jak za moich Rodziców.......Do zobaczenia po tamtej stronie.....do zobaczenia Juleczko..........

tekkengodrinUczestnik dyskusji #6ja też zamierzam trwać w modlitwie, i dedykować sukcesy...

radoslawUczestnik dyskusji #7szkoda że już odchodzisz choć nie miałem okazji cię poznać ale wiedz że będe się za ciebie modlił że by nasz Pan dał ci wieczne życie doczesne

dawosekUczestnik dyskusji #8Czytam Juleczko Twoj pozegnalny list juz ktorys raz z rzedu i to, co pisza dziewczyny i pomimo ze nic juz nie widze bo rycze jak bobr to nadal go czytam bo...jakas cząstka mnie caly czas walczy .Oczy czytają tresc ale rozum ją wypiera.Strasznie ta wiadomosc we mnie uderzyla, Jest mi tak bardzo przykro !!! Czuje straszny żal , bezsilnosc i gniew. Przepraszam ale musialam to z siebie wyrzucic.Nie godze sie z takim stanem rzeczy. To nie sprawiedliwe! nie powinno tak byc ! Malenka...mocno...tak bardzo ,bardzo mocno ...przytulam cie i caluje. Bede sie modlic bys nie cierpiala....by Twój sen był spokojny....moje tapeciątko ..

rysiek1957Uczestnik dyskusji #9Julka - Misiaczku jest mi bardzo smutno! Czuję bezsilność i gniew na ten Świat - tak straszny! Będziesz tu zawsze - dopóki ta strona istnieje , a nawet dużo dłużej - dotąd dopóki każdy z nas będzie Ciebie pamiętał. Ja na pewno Ciebie zapamiętam , a twój list wbił mi się głęboko w pamięć i w serce !
Będę się modlił - jestem z Tobą

ViolaLidiaUczestnik dyskusji #10Julka...ja też nie wiem co napisać...też nie wiedziałam... Smutek, żal, łzy... Ja również przytulam Cię mocno i trzymając za rękę dedykuję:
"Smutno mi, Boże! - Dla mnie na zachodzie -
Rozlałeś tęczę blasków promienistą;
Przede mną gasisz w lazurowej wodzie
- Gwiazdę ognistą...
Choć mi tak niebo Ty złocisz i morze,
Smutno mi, Boże!"
Z modlitwą i pamięcią ...dla Ciebie...

annaspyrkaUczestnik dyskusji #11"Jula, Juleńko tak bardzo mi przykro cieszyłam się że pojade do polski i Cię poznam, teraz się ciesze że choć po Tobie pozostała garstka wspomnień, wspaniałe tapety, nie wiem co mam Ci odpowiedzieć bo łzy mi się garściami leją, pracowałam w hospicjum i wiem co czujesz, jeśli jeszcze jest to możliwe że czytasz kochanie moja ręka jest na Twym ramieniu, moje serce w Twojej dłoni nie bój się będe przy Tobie, odczuwam każdą chwile którą przemieżasz i wiem że nie jest to łatwe ale i bolesne, Misiaczku mój jak zobaczysz promyczek światła to łap go jak niemowle które łapie palec Matki i podążaj w jego stronę, tam po jego drugiej stronie czeka na Ciebie Twoja ukochana Córcia, nie bój się bądź dzielna bo taka jesteś, trzeba być naprawde bardzo silnym psychicznie aby napisać ten list, będzie nam bardzo Cię brakowało ale pamiętaj spotkamy się po tamtej stronie.Powiem to co powiedział Rysiu i o tym Cię moge zapewnić, będziesz tu zawsze dopóki istnieje ta strona, a żyć będziesz zawsze w naszych pamięciach, jestem z Tobą i modle się o Ciebie Ty moja Julio.
Na to dane mi są oczy
bym zauważyła innych
uszy, bym ich słyszała,
nogi, bym do nich spieszyła,
ręce, bym ich podtrzymywała,
serce, bym ich kochała-może jeszcze zdąże.
"Aniele Boży Strużu Mój"
Kiedy zasypiam, to Ty nie śpisz wcale
- pilnujesz czujnie, czy równo oddycham,
czy serce jak zegar będzie biło dalej
i czy noc dokoła jest dobra i cicha...
Pilnujesz skarbu życia,
co jest we mnie jak płomyk -
by śmierć go nie zdmuchnęła
nagle, po kryjomu...
Żeby spać spokojnie mogły całe domy -
czuwają z Tobą Anioły, nieznane nikomu.
I choć gasną latarnie
i lampki czujników -
nie gasną Twoje oczy, Stróżu i Strażniku!
Tyle już złego mogło mi się zdarzyć,
lecz mnie ominęło -
DZIĘKI TWOJEJ STRAŻY!
Ty wiesz,
że nie lubię swojego cienia,
bo wlecze się po ziemi
i ciągle się zmienia...
A taki jest ciemny,
jakby chował pod sobą półdiablę,
które złe myśli podsuwa mi nagle...
I wtedy widzę tylko ciemne kolory,
to, co złe i brzydkie,
jakby z jakiejś nory
wyszły czarne cienie, by zasłonić słońce
i calutką ziemię, i to, co jest dobre,
i piękne, i Boże...
A zapominam wtedy,
że Ty mi pomożesz!
Że stoisz przy mnie - ze światła cały -
po to, by cienie całkiem poznikały!
Dlatego taki jasny, Latarniku Mój,
gdy gaśnie to, co dobre -
PRZY MNIE ZAWSZE STÓJ!
Szkoda, że nie znam Twojego imienia...
Ja mam na imię...
[Powiedz to Aniołowi]
- już od urodzenia!
A o Tobie wiem, że jesteś BOŻY -
To tak, jakby Pan Bóg
dla siebie Cię stworzył,
razem z mnóstwem innych Aniołów,
żebyście byli Bożymi rękami,
Bożymi posłańcami i listonoszami...
I Ciebie, i Was wszystkich
zna Pan Bóg po imieniu,
gdy biegniecie na ziemię
po światła promieniu,
niosąc ze sobą nieba kawałek.
A Ty - jeśli jesteś BOŻY -
to znasz niebo całe!
Może mi pomożesz -
mnie, co jestem trochę taty, trochę mamy -
BYĆ TEŻ DZIECKIEM BOŻYM -
Panu Bogu znanym.
Bo mnie też On stworzył
i dla mnie swe niebo
kiedyś chce otworzyć.
Chodź razem do niego
MÓJ ANIELE BOŻY!
Julio, Julciu, Juleczko -Ani.

moderator-stronyUczestnik dyskusji #12Julcia jak strasznie mi przykro, nie mogę powstrzymać łez, kochani opiekunowie jeśli jest to możliwe bardzo proszę o przeczytanie naszych wiadomości Juli jeśli sama tego nie jest w stanie, Juleńko Tobie mogę obiecać że Twój profil pozostanie wiecznie żywy dopóki będzie istniała nasza strona.Jestem bardzo rozżalona Ty moje tapeciątko kochane tule Cię do swego serca jak Matka swe dziecko, mocno ale z wyczuciem....maleńka moja odejdź spokojnie...całuje Cię i żegnam w imieniu własnym i całego zespołu tapeciarni Właściciela, Moderatorów i Administracji-Nigdy Cię nie zapomnimy!
Moderator-strony.

DanusiaUczestnik dyskusji #13
Juleczko Zegnaj ...Smutek jaki czuje nie wyraze w wierszu ...TEN SMUTEK POZOSTANIE NA ZAWSZE W MOIM SERCU .....
POKÓJ CI WIECZNY
W CICHEJ KRAINIE,
GDZIE BÓL NIE SIĘGA,
GDZIE ŁZA NIE PŁYNIE,
GDZIE SŁYSZYSZ BOGA
GŁOS SERDECZNY
POKÓJ CI WIECZNY......

ewa21021Uczestnik dyskusji #14Julcia...nie odchodź !!!
Czemu zamykasz drzwi za sobą…
Czemu zamykasz drzwi za sobą
Tak szybko żeby nikt nie zdążył
Wejść do mieszkania razem z tobą
Za oknem przecież Anioł krąży
Słuchaj naprawdę to Twój Anioł
Więc po co ma na deszczu czekać
On z nieba na to jest posłany
By czuwał wiernie przy człowieku
Takie jest nad nim prawo boże
Że żyć bez ciebie nie może
W szyby puka skrzydłami
Puść go — niech żyje z nami
Czego za sobą drzwi zamykasz
Czy boisz się przeciągu?
Niech wiatr zahuczy jak muzyka
I w niebo nas pociągnie
Ernest Bryll

ewa22022Uczestnik dyskusji #15SPIESZMY SIE KOCHAĆ LUDZI...TAK SZYBKO ODCHODZA...
Może jeszcze jest nadzieja...?Nie poddawaj się...
Jesteś aniołem
Anioły są ludźmi niosącymi światło.
Tam, gdzie są, robi się jasno i przejrzyście.
Anioły są ludźmi, którym dano w raju
rodzaj pierwotnej radości.
Anioły pomagają stanąć na nogi ludziom załamanym
i w niewidzialny sposób utrzymują równowagę świata.
Czujesz w nich trochę tajemnicę
niezgłębionej dobroci, która pragnie cię objąć.
W ludziach tych czuję, jak przychodzi do mnie Bóg
ze swoją czułością i rozważną troskliwością.
Masz problem. Utknąłeś w nim.
I gdzieś ktoś za pomocą niewidzialnej anteny
otrzymuje sugestię, coś w rodzaju nakazu,
by do ciebie przyjść i ci pomóc,
pchnąć cię naprzód lub cię pocieszyć.
„Jesteś aniołem”- mówisz do mężczyzny czy kobiety.
Odetchnąłeś, znów widzisz światło, minęła udręka.
Ale anioły nie zjawiają się na zawołanie czy za opłatą.
Najczęściej przychodzą zupełnie nieoczekiwanie, wskazują drogę,
rozwiązują problem i znikają, nie czekając na podziękowania.
Są jeszcze na świecie anioły, ale jest ich za mało.
Dlatego panuje jeszcze tyle ciemności i niedoli.
Bóg szuka aniołów pośród współczesnych ludzi.
Ale wielu już go nie dostrzega, już nie słucha.
Ich antena już nie odbiera i już nie nadaje.
Chodź, jesteś aniołem, a w twoim otoczeniu
jest dosyć ludzi, dla których możesz być aniołem.
/Phil Bosmans/
#16Zgasł płomyk życia,
spłynęła z rozpaczy łza,
smutek i ból dała losu gra.
Otoczona przyjaźnią oraz sercem
wędrujesz gwiezdnym kobiercem
do odległej i nieznanej krainy,
gdzie będziesz zbierać
za swe życie nagrody i daniny.
A tu, wśród nas
w kadrze pamięci zatrzymana,
póki naszego życia będziesz kochana
za swoją serdeczność oraz życzliwość,
za wielką dobroć i z prawdą spolegliwość....
#17Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą :(
#18Smutek i żal odbierają mowę po przeczytaniu takiego listu.
Ludzie nie odchodzą szybko - odchodzą bardzo szybko. Czasami nawet nie zdążymy ich pokochać.
Tutaj pozostanie po Tobie ślad - tapety.
Żegnaj, "misiaczku"!
#19Poznajemy się na tapeciarni a tak czasami nie wiele o sobie wiemy. Misiaczku. Nie wiele da się dodać do tego co zostało tutaj powiedziane. Czuję żal i smutek ogromny. Bóg chyba Ciebie bardzo potrzebuje skoro Ciebie wzywa. Dla Ciebie zmieniam swój awatar. Ofiaruje Tobie garść nadziei bo ona umiera ostatnia. Jestem z Tobą jak te dłonie splecione na awatarze. Serce Twoje ogrzewam dłońmi moimi.
#20Misiaczku- kiedyś się spotkamy po drugiej stonie- jestem z Tobą. Nie bój się, bądz spokojna- Teraz już nic złego nie może Cię już spotkać. Buziaczek. Ewa.