Śmigus! .Dyngus!. Na uciechę z kubła wodę lej ze śmiechem!. Jak nie z kubła, to ze dzbana, śmigus-dyngus dziś od rana. Staropolski to obyczaj, żebyś wiedział i nie krzyczał, gdy w Wielkanoc, w drugie święto, będziesz kurtkę miał zmokniętą!.
Dziś oblewa się pół świata. Gdy skończymy wielkie lanie. Wysuszymy swe ubranie. Będziem suszyć i wspominać. Jaka była kogoś mina. Gdy już taki od śniadania. Nie uniknął polewania.
Każdy dziś każdego leje. Każdy leje i się śmieje. Nikt dziś nie oszczędza wody. Leje stary, leje młody. Oblewamy siostrę, brata.
Śmigus – dyngus!. Na uciechę. Z kubła wodę lej ze śmiechem. Jak nie z kubła , to ze dzbana. Śmigus- Dyngus dziś od rana!.
Lecz też i tacy bywają, ostatnio często się zdarza, co wiadrem całym chlustają, to przeziębieniem zagraża, więc postępujmy z umiarem, w ten poniedziałek lany, bo nie jest żadną karą, ten obrzęd oczekiwany, a jest też tak czasami, gdy chmurzą się niebiosa, że zamiast wiaderkami, deszczyk siąpi z ukosa, w każdej fajnej postaci, świąteczne polewanie, tradycja, wiele znaczy i niech już tak zostanie.
Dzisiaj miarka się przeleje, przez psikawki i wiaderka, raz do roku tak się dzieje, prym wiedzie wody butelka, śmigus-dyngus się nazywa, obrzęd ten co roku, kusi i każda istota żywa, trochę oblana być musi, dżentelmen z perfum flakonem, zaczai się gdzieś cichutko, pokropi panią z fasonem, zrobi się jej milutko.
Cieślik Lucyna. Śmigus-dyngus. Gdy zakwilą ranne ptaszki, w drzwi zastuka poniedziałek, zaczną się z wodą igraszki, potrwają godziny całe.
Zdrowia też będę ci winszować, abyś była zdrowa, aby ci nic nie dolegało, tylko wszystko Cię radowało. Życzę ci też czasu wspaniałego i słuchania (przez okno), śpiewu ptaków miłego, by ten śpiew wpada do ucha twojego bo te życzenia są z serca mojego. Niech się dziś też marzenia twoje spełniają i w tak świąteczną atmosferę, cię wprowadzają.
Dziś Dyngusa mamy wszyscy, się woda oblewamy i tobie życzę, abyś była oblana od samego rana, abyś się świetnie bawiła i z tego zadowolona była. Niech ten dzień miło, będzie spędzony i same przyjemności urozmaicony, by serduszko się radowało ze tak spokojnie, te Święta spędzało ,a odpoczynek był wspaniały i to właśnie, ci wspaniałości te dały, niech resztę dnia właśnie, tak będzie i spotykaj miłe chwile dziś, jeszcze wszędzie.
Prawdziwy kierowca zdaje sobie spraw,ę że jest kierowcą, wiezie ciężki ładunek, ma długa drogę hamowania, warunki się zmieniają ,więc trzeba myśleć podczas jazdy i stosować, odpowiednio duży dystans aby wyhamować.
Ostatni wpis: 8 minut temu
Wygrałem(am) w konkursie Top Kategorie
Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online
Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online
Dodałem zdjęcie do albumu [link]
Dodałem zdjęcie do albumu [link]Ostatni wpis: 7 minut temu
Oho wygrało się cosik
Kwiat wygrał(a) w konkursie TOP KATEGORIE, tapeta została wylosowana spośród tapet HQ. Nagroda 500 punktów.
Użytkownicy majka1407, radoslaw wygrałi po 50 punktów w konkursie Użytkownik Online, Gratulujemy!!
Już za 3h wybieramy najlepszy komentarz dnia, użytkownik najlepszego komentarza otrzymuje 75 punktów do rankingu, zdecyduj kto dostanie nagrodę [LINK]
A czy nie czasami jakaś Latarnia ???
Odpowiedź Trybu AI na: A czy nie czasami jakaś Latarnia ???
Masz absolutną rację! W języku japońskim słowo tōrō (灯籠 / 灯篭) oznacza właśnie tradycyjną latarnię.
Początkowo te latarnie były używane wyłącznie w buddyjskich świątyniach do oświetlania ścieżek, gdzie ogień miał znaczenie wotywne i symbolizował oświecenie. Z czasem stały się jednym z najważniejszych i najbardziej rozpoznawalnych elementów japońskiej architektury ogrodowej.
Najpopularniejszą odmianą jest ishi-dōrō (石灯籠), czyli kamienna latarnia ogrodowa wykuwana z granitu. Charakteryzuje się piętrową budową: ma podstawę, nóżki lub trzon, specjalną komorę na ogień (lub świecę) oraz daszek, na którym zimą pięknie osadza się śnieg. Istnieją też latarnie wykonane z drewna (mokusei) lub brązu (kana-doro) To wszystko wyjaśnia :)
ALDONA789
basikp34 032 punktów
thean15 916 punktów
majka140715 499 punktów
Ewa1512 386 punktów
tebum2710 257 punktów
zobacz więcej...