Ostatni wpis: 1 godzinę temu

matulenka3 Mój nowy wpis do użytkownika ra [link]

Ewa15 Moja tapeta została dodana [link]

thean Moja tapeta została dodana [link]

GraGorek Moja tapeta została dodana [link]

tebum27 Moja tapeta została dodana [link]

Ostatni wpis: 10 godzin temu

ALDONA789dziękuję

adminW FotoLotto! poprawnie tapetę dnia wybrali: tebum27, Kwiat, GraGorek, ra, basikp, wenus, majka1407, Ewa15, koffana402 - Gratulujemy!

adminTapeta dnia wybrana !! Wygrała tapeta Zima, Wschód słońca, Zaśnieżona, Rzeka, Ośnieżone, Drzewa [LINK], dodana przez kochanyUrwis Gratulujemy!!

adminKomentarz dnia wybrany !! Wygrał komentarz [LINK], dodany przez ALDONA789 Gratulujemy!!

kochanyUrwisDobranoc

Lokomotywa parowa w stylu steampunk

Steampunk, Pociąg, Lokomotywa, Budynki, Łańcuch
X Wybierz kategorie dla nastepnej i poprzedniej tapety:

WszystkiePojazdyPociągiParoweGrafika komputerowaFantasy
Kategorie
Obudziłem się i było to podczas podróży, Mój pociąg toczył się przez całą noc, I pędził teraz ku wielkim obłokom, Spiętrzonym, zwartym; w świt, który co chwila Rozdzierała na dwoje wstęga błyskawicy. Widziałem narodziny świata W krzakach nasypu; i nagle Ten inny ogień dołem, na granicy pola Winorośli i głazów. Deszcz i zawierucha Przyciskały do ziemi dym, lecz rudy płomień Rowichrzał się znowu I chwytał chciwie rąbek nieboskłonu. Od kiedy płoniesz, ogniu winogradów? Kto cię tam zaprószył, dla kogo na ziemi? A potem nastał dzień; i słońce Wstrzeliło zewsząd tysiące swych strzał Do przedziału, gdzie głowy podróżnych Kołysały się sennie wsparte na koronkach Poduszek z niebieskiej włóczki. Ja nie spałem, Byłem w wieku zbyt wielkich nadziei, Zwracałem słowa ku niskim pagórkom Nadbiegającym ku mnie za szybą wagonu.
Komentarz dodał: janeks
REKLAMA
na Twój pulpit:

Rozdzielczość1920x1080

Format5:4

Rozmiar1.06 MB


Tagi: Steampunk, Pociąg, Lokomotywa, Budynki, Łańcuch
Tapeta opublikowana przez
Data dodania tapety03-07-2017 07:10
Autor: TV




janeksjaneks
Obudziłem się i było to podczas podróży, Mój pociąg toczył się przez całą noc, I pędził teraz ku wielkim obłokom, Spiętrzonym, zwartym; w świt, który co chwila Rozdzierała na dwoje wstęga błyskawicy. Widziałem narodziny świata W krzakach nasypu; i nagle Ten inny ogień dołem, na granicy pola Winorośli i głazów. Deszcz i zawierucha Przyciskały do ziemi dym, lecz rudy płomień Rowichrzał się znowu I chwytał chciwie rąbek nieboskłonu. Od kiedy płoniesz, ogniu winogradów? Kto cię tam zaprószył, dla kogo na ziemi? A potem nastał dzień; i słońce Wstrzeliło zewsząd tysiące swych strzał Do przedziału, gdzie głowy podróżnych Kołysały się sennie wsparte na koronkach Poduszek z niebieskiej włóczki. Ja nie spałem, Byłem w wieku zbyt wielkich nadziei, Zwracałem słowa ku niskim pagórkom Nadbiegającym ku mnie za szybą wagonu.
14-04-2018 09:25
Odpowiedz

Nie zadawaj pytań, to nikt cię nie okłamie.

Włącz

0.0067 sekundy, Godzina: 08:53:12, MEM:703.18 KB