-
MIŁOŚNICY ZWIERZĄT
Najbardziej mnie denerwują rodzice ,którzy kupują pieska czy kotka dzieciom dla zabawy potem piesek i kotek podrasta to się go pozbywają.Takich ludzi bym surowo karała !!!
-
MIŁOŚNICY ZWIERZĄT
Grażynko zazdroszczę Ci ,że masz warunki do takiej ilości zwierzaczków.Ja niestety mieszkam w bloku i mogę sobie pozwolić na jednego psiaka.Marzy mi się domek z ogrodem i kilka psiaków biegających po ogródku.Jak patrzę na te biedne zwierzęta w schroniskach to wszystkie bym je adoptowała gdybym tylko mogła.
-
MIŁOŚNICY ZWIERZĄT
Tradycyjnie przed wakacjami wzrasta liczba bezdomnych psów, a także kotów. Zwierzęta są wyrzucane z domów, podrzucane do schroniska albo do lecznic weterynaryjnych, bo ich właściciele wyjeżdżają na wakacje i nie mają co z czworonogiem zrobić.Przywiązywanie psa do drzewa w lesie, to bestialstwo.Pies, kot i każde inne zwierzę to nie są przedmioty!!!!One także czują ból, cierpią, rozpaczają po utracie domu, tak samo jak każdy człowiek. Nie trzeba pupila wyrzucać, można oddać go do hotelu i zabrać z powrotem po wakacyjnych wojażach.
http://www.youtube.com/watch?v=mAB2NnHaDcs -
Tapety pornograficzne!
Osobiście uważam ,że powinno się zablokować dodawanie komentarzy do tapet erotycznych bowiem różni ludzi różnie interpretują to co widzą na tzw. obrazku . Niekiedy jest to bardzo wulgarne i niesmaczne!!
p.s Myślę ,że wtedy problem zostałby rozwiązany a Wy koledzy i koleżanki co o tym sądzicie ? -
ŻYCIOWE REFLEKSJE.... (OPOWIADANIA,CYTATY,WIERSZE)
Bezinteresowna POMOC
Kilka lat temu pewien chłopiec z niewielkiej wioski rybackiej w Holandii udowodnił całemu światu, jak wielka nagroda czeka niosących bezinteresowna pomoc.
Ponieważ życie całej wsi kręciło się wokół rybołówstwa, powołano ochotniczą ekipę służącą pomocą w nagłych wypadkach na morzu. Pewnej nocy rozpętała się wichura. Z nieba lały się strugi deszczu, rozszalał się sztorm. Fale przewróciły łódź rybacką wracającą z połowu na pełnym morzu. Załoga osiadłego na mieliźnie kutra wysłała sygnał SOS. Kapitan łodzi ratunkowej podniósł alarm i wkrótce wszyscy mieszkańcy wioski zgromadzili się na ryneczku, z którego roztaczał się widok na zatokę. Ratownicy spuścili na wodę szalupę i bez chwili zwłoki pośpieszyli z pomocą swoim przyjaciołom, zmagając się z rozszalałymi falami. Pozostali mieszkańcy czekali z niepokojem na plaży, trzymając zapalone latarnie które miały wskazać ratownikom drogę do domu.
Godzinę później z gęstej mgły wyłoniła się łodź ratunkowa. Wszyscy pobiegli na spotkanie, wznosząc radosne okrzyki. Ratownicy, z wyczerpania padając na piasek, oznajmili jednak, że na miejscu tragedii musieli zostawić jednego mężczyznę, ponieważ szalupa nie była w stanie pomieścić tylu ludzi. Jedna osoba więcej...i łódź poszła by na dno, gubiąc wszystkich.
Kapitan z determinacją postanowił zebrać jeszcze jedną grupę ochotników, którzy pośpieszyliby na ratunek pozostawionemu rozbitkowi. Z tłumu wystąpił szesnastoletni chłopiec, Hans, lecz jego matka złapała go zaraz za rękę i próbując go powstrzymać błagała:
- Nie idź, proszę cię, nie idź! Twój ojciec stracił życie w morskiej katastrofie dziesięć lat temu, a trzy tygodnie minęły, odkąd twój starszy brat, Paul, zaginął na morzu. Hans, nie idź, proszę. Tylko ty mi zostałeś...
- Muszę, mamo - odparł chłopiec - Co byłoby, gdyby każdy mówił : ja nie mogę niech zrobi to ktoś inny? Tym razem przyszła moja kolej, muszę wypełnić swój obowiązek. A gdy obowiązek wzywa, musimy robić , co do nas należy.
Hans pocałował matkę na pożegnanie i razem z pozostałymi ochotnikami zniknął w ciemnościach nocy.
Minęła kolejna godzina. Dla matki bardzo długa, niczym wieczność. Wreszcie we mgle ukazała się powracająca łódź. Na dziobie stał Hans.
Przyłożywszy dłonie do ust, kapitan zawołał z brzegu:
- Znaleźliście tamtego człowieka?
Hans nie potrafił zapanować nad sobą - rozemocjowany odkrzyknął czym, prędzej:
- Tak, znaleźliśmy go! Niech pan powie mamie, że to mój brat, Paul!! -
KAWAŁY I DOWCIPY :):):)
Do apteki wchodzi major.
- Czym mogę służyć ? - pyta aptekarz.
- Major wyciąga paczuszkę, a z niej starą, zużytą, zażółconą prezerwatywę. Na jej czubku widoczna jest dziura.
- Co za przykra historia! - komentuje współczująco aptekarz.
- Czy można to zaszyć? - pyta major.
- Tak, mamy mocne nici. To będzie kosztowało złotówkę.
- A nowa prezerwatywa?
- Co najmniej 2 złote.
- Major pakuje prezerwatywę i wychodzi. Wraca za 2 godziny, wyciąga ją ponownie i kładzie na ladzie.
- Pułk zdecydował w głosowaniu, że każemy ją zaszyć.....
Pan poderwał sobie na dancingu panienkę, prowadzi ją do domu, rozbierają się. Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzynaście - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - mówi pan.
- A coś ty taki przesadny, odpowiada panienka.
Wygrałem 50 punktów w konkursie
Wygrałem 50 punktów w konkursie
Dodałem zdjęcie do albumu
Dodałem zdjęcie do albumu
Wygrałem 50 punktów w konkursie
[Automat] Awansowałem do rangi :)
super Basiu :)
viola64







thean6 841 punktów
tebum274 874 punktów
majka14074 810 punktów
GraGorek16 132 tapet
ViolaLidia215 693 tapet
kochanyUrwis15 004 tapet
lilulek12 412 tapet
annaspyrka12 263 tapet
osdset