Paradoks dzisiejszych czasów: Nie pracujesz - nie masz za co żyć. Pracujesz - nie ma kiedy żyć
Jak szczęśliwie żyliby niektórzy, gdyby równie mało troszczyli się o sprawy innych ludzi, co o swoje własne
Niektórzy ludzie są jak gołębie, najpierw jedzą ci z ręki, a za chwilę srają ci na głowę
Śmiej się kiedy tylko możesz, przepraszaj, kiedy powinnaś i odpuszczaj, kiedy jesteś pewna, że nie możesz już nic zmienić.Życie jest zbyt krótkie na bycie jakkolwiek inną, niż szczęśliwą
Człowiekowi można zabrać prawie wszystko, ale żadna siłą nie zabierze mu pięknych wspomnień i uczuć
Ostatni wpis: 32 minut temu
Dodałem zdjęcie do albumu [link]
Dodałem zdjęcie do albumu [link]
Dodałem zdjęcie do albumu [link]
Dodałem zdjęcie do albumu [link]
Wygrałem w konkursie Top Tapety (pob_wys)Ostatni wpis: 18 minut temu
W Listopadzie się dowiemy czy Apacze wybraly Północ Wielkopolski czy też Dolny Śląsk
Co o tym myślą mieszkańcy Obornik ????
Wśród mieszkańców Obornik i okolicznych wsi zdania są mocno podzielone, a dyskusja budzi ogromne emocje. Temat stał się głośny, ponieważ zaledwie kilka miesięcy temu te same grunty (między Nieczajną, Sepnem a Lulinem) były planowane pod budowę gigantycznej strefy ekonomiczno-przemysłowej.
Nagła zmiana planów na bazę wojskową sprawiła, że lokalna społeczność dzieli się na dwa główne obozy:
📈 Zwolennicy: Biznes, drogi i prestiż
Część mieszkańców oraz lokalni przedsiębiorcy widzą w tym ogromną szansę dla regionu. Ich główne argumenty to:
• Zastrzyk gotówki dla gminy: Baza dla 5 tysięcy żołnierzy i ich rodzin to potężne wpływy z podatków, które mogą odmienić budżet Obornik.
• Rozwój lokalnego biznesu: Amerykańskie miasteczko wojskowe będzie potrzebowało dostawców jedzenia, usług, budowlańców czy mechaników. Zarobią na tym okoliczne firmy.
Czyli Oborniki nie są na przegranej pozycji ????
Zdecydowanie Oborniki nie są na przegranej pozycji i mają realne, bardzo mocne argumenty w tej grze!
Gmina Oborniki stała się jednym z głównych punktów dyskusji za sprawą prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. Oficjalnie lobbuje on za tym, aby nowa, potężna amerykańska baza dla 5 tysięcy żołnierzy powstała właśnie pod Poznaniem – a konkretnie w trójkącie miejscowości Lulin, Nieczajna i Sepno w gminie Oborniki.
Dlaczego lokalizacja pod Obornikami jest brana tak poważnie i ma przewagę?
• Olbrzymi i wolny grunt: Amerykanie szukają gigantycznego terenu. Oborniki dysponują zwartym obszarem o powierzchni ponad 500 hektarów, z możliwością jego dalszego rozszerzenia, co idealnie wpisuje się w wymagania Pentagonu.
• Strategiczne sąsiedztwo: Teren ten leży rzut beretem od czynnego poligonu w Biedrusku oraz istniejącej już infrastruktury wojskowej.
• Bliskość dowództwa: W samym Poznaniu działa już Camp Kościuszko (Wysunięte Dowództwo V Korpusu Sił L
Brane były lokacje Szczecin , Wrocław , Poznań no i ewentualnie Bydgoszcz ale ta pierwsza lokacja wypadła z gry
Teraz moje Miasto będzie sławne nie tylko że to najbardziej zakorkowane miasto w Polsce ale i tez że Amerykanie planują rozmieszczenie stałej bazy wojskowej tuż pod Poznaniem
ALDONA789
basikp7 599 punktów
Ewa155 235 punktów
thean3 764 punktów
majka14073 488 punktów
radoslaw3 086 punktów
zobacz więcej...