-
Forum
Jeszcze jedna strasznie mądra przypowieść jakich pełno we wszystkich kazaniach.
1 - Dlaczego jednak z góry i tak arbitralnie narzucasz wnioski jakie z niej
wypływają ?
2 - Dlaczego traktujesz czytelników jak głupców, którym trzeba jak krowie
na miedzy wyłożyć co z opowieści wynika. ?
3 - Dlaczego odmawiasz nam prawa do samodzielnego myślenia. ?
4 - Czy Twoja postawa wynika z przeświadczenia że tylko Ty jedna znasz
prawdę. ?
Odpowiedz proszę sensownie na zadane Ci pytania.
-
Forum
Trudno nazwać partnerem w rozmowie kogoś kto krzyczy swoimi postami
i atakuje każdego kto ośmieli mieć inne zdanie.
Jak każdy nawiedzony wierny (obojętne jakiego wyznania) z góry dajesz sobie prawo do jedynej słusznej racji i jedynej prawdy. W twoim głębokim przekonaniu tylko Ty jedna masz rację i tylko tylko Ty jedna jesteś dobra. Każdy kto jest innego zdania jest Twoim zdaniem zły i nie ma prawa sie wypowiadać.
Czy tak zachowuje się partner w dyskusji ?
Czy do tego służy Twoja głęboka wiara. ?
Dlaczego posługujesz sie nią jak batem aby chłostać niewiernych ?
Historia zna przypadki zastąpienia bata przez miecz i stosy.
Czy tak chcesz nas przekonywać ?
Przyjmij do wiadomości, że są ludzie którzy agresywne manifestowanie swoich przekonań jakie by one nie były, odbierają jako naruszenie swojej prywatności.
Czy to ktoś z nas rozpoczął tą dyskusję ??
Nikt nie odbiera Ci prawa do wyznania, nie baw sie jednak w agresywną ewangelizację na tym forum. Od tego są inne bardziej stosowne miejsca.
Nie zauważyłem także aby ktokolwiek na tym forum chciał narzucić Ci swój brak wiary w odróżnienu od Ciebie - bo narzucasz nam swój punt widzenia i odmawiasz praw do wypowiedzi jeśli mamy inne zdanie i nie chcemy przyjąc Twoich objawień.
Poza tym nie przypomnam sobie aby wyznanie katolickie akceptowało numerologię, tarot, czy jakieś rytuały odczyniania uroków, którymi chcesz nas tu epatoawać.
Obrazki które zamieszczam i na które sie powołujesz sa wydzielone i chronione przed niepowołanym dostępem.
Taka dyskusja i takie chore przekonania - nie.
Nie zawierają także wymyślonego i pokrzywionego obrazu świata, tylko to co istneje w rzeczywistości i takim pięknym zostało uczynione przez naturę.
Nie nazywaj także rytułaów jakie proponujesz wiarą, bo zaczyna się od niewnnych rytuałów czy odczyniań, a zakończyć sie może odwracaniem krzyży na cmentarzu czy mszami połączonymi z orgią seksualną.
Zostaw wiec sprawy wiary ludziom i miejscom do tego przeznaczonym.
Oznaczmy taki temat na forum znakiem +18 i dajmy ostrzeżenie że zawiera treści niebezpieczne dla niedoświadczonego internauty.
-
Forum
Twój upór Afrodyto zaczyna mnie dziwić i trochę niepokoi.
Masz prawo być przekonana o tym, że istnieją zjawiska o których piszesz
ale należą one do sfery uczuć intymnych dotyczących danej osoby.
Wychodzenie z nimi przed szerszą publicznośc i usilne przekonywanie
wszystkich wkoło, że takie zjawiska napewno istnieją i zagrażają ludziom
przypomina mi jako żywo próby przygotowania gruntu do polowania
na naiwnego słabego osobnika, który w to uwierzy i poprosi o pomoc w tej materii.
Pomoc oczywiście nie za darmo. Jakoś dziwnie łatwo przeszłaś do porządku dziennego i do sporu z koleżankami wobec argumetów użytych w moim poprzednim poście.
Jak pisałem w swoim pierwszym poście takie przekonywanie otoczenia budzi
u mnie dużą nieufnośc i pytanie : jaki cel ma osoba wywołująca takie poczucie zagrożenia.
Przypomina mi to działanie rybaka, który z rozmysłem i świadomie zarzuca do wody sieć chociaż nie widzi w niej ryb. Wie jednak doskonale, że te ryby tam są i działa w celu złowienia któreś z nich.
Daj więc spokój z rozpowszechnianem tych niedorzecznych przekonań.
Pozostaw je dla siebie i pamiętaj, że naszą dyskusję czytamy nie tylko my - jak mi się wydaje - dorośli, i potrafiący zachować dystans ludzie, ale także ludzie młodzi żeby nie powiedzieć dzieci.
Takie teorie zasiane w młodym niedoświadczonym umyśle moga dokonać spustoszenia.
Mogą też przygotować znakomity grunt dla werbowników młodych słabych zagubinych w świecie ludzi do niebezpiecznych sekt.
Czy weźmiesz odpowiedzialnośc za zwichnięcie psychiki czy wręcz życia jakiegoś zagubionego dziecka.
Zwalenie własnej winy za złe, głupie, podłe czy okrutne zachowania na opętanie czy jakiś urok jest strasznie wygodnym pretekstem do odsunięcia od siebie odpowiedzialności.
A brak odpowiedzialności do bodziec do dalszych złych uczynków.
Apeluję więc jeszcze raz.
Pozostaw dla siebie przekonanie o istnieniu jakichś klątw, opętań, uroków czy czarów. My niewierni damy sobie radę bez Twoich rad, rytuałów czy egzorcyzmów.
(Innych Niewiernych przepraszam za to, że ośmieliłem się wystąpić w waszym imieniu)
-
Forum
Beti0x w swojej opowieści zamieściła trzy bardzo ważne informacje.
Po pierwsze -- sprawa dotyczy nastolatka, a jest to okres silnego rozchwiania psychiki, buntu przeciw całemu światu, a przede wszystkim przeciw rodzicom, którzy z natury rzeczy aby ukształtowac młodego człowieka muszą mu pokazywać właściwe zachowania, co
on odbiera często jako narzucanie czegoś.
W zależności od charakteru budzi to często (częściej niż nam sie wydaje) napady agresji u młodego człowieka.
Po drugie --w grę wchodzą narkotyki. I to właśnie jest ten "DEMON"co go opętał
Poprostu młody naćpał się i bez świadomości tego co robi bo puściły hamulce resztek rozsądku zabił osobę, która kochał.
Odzyskanie świadomości i zdanie sobie sprawy co zrobił do był drugi cios, który może powalic najsilniejszego.I na takich włśnie polują cwane i wyrachowane egzorcystki.
Chłopaka moge zrozumieć. Kobietą, która zamąciła mu w głowie wmawiając brednie - gardzę. Gardze tym bardziej, że traktuje to jako żródło dochodu.
Jak można zarabiac na ludzkim nieszczęściu i słabości ????!!!!!
Dlaczego młodzi biorą - tego nie rozumiem.
Dla mnie to zjawisko jest obce,bo nigdy nie brałem, choć nie całkiem bo z jednym swoich dzieci miałem ten problem i jakoś, z bólem dało się go rozwiązać, ale nie przy pomocy egzorcysty tylko psychoterapeuty z ośrodka leczenia uzależnień. ZA DARMO !!
Po swoim przykładzie przupuszczam, że była to zwykła ciekawośc i chęć odnalezienia się w srodowisku rówieśników.
Po trzecie -- i ten element jest najbardziej podły.
Tu cytuje fragment opowiadania :
"wpłacili trzysta złotych na cykl zabiegów, Emil nawiązał kontakt z autorką książki. Rozmawiał z nią przez telefon, a Prątnicka zapewniła, że uwolni go od duchów, działając na odległość."
Trafili na cwaną i wyrachowaną kobietę, która łowi frajerów zarzucając w ciemno sieć poprzez wydanie takiej książki.Znalazła ludzi słabych zdesperowanych. Takich co sami wpędzili się w kłopoty i sprytnie zarobiła parę złotych.
To potwierdza tylko to co pisałem w poprzednim poście, że take brednie wbijają do głowy ludziom ci sprytniejszy "wierzący" aby wygodnie się urządzić i żerowć na ludzkiej słabości i nieszczęściu..
Jeśli byłaby taką wierzącą, ideową wyznawczynią i znawcą duchów to pomocy udzielała by za darmo w ramach krucjaty przeciw demonom. Po to by niszcyć wrogów.Takie jest przecież jej powołanie.
Taki co leczył na odległość już był - nazywał się Kaszpirowski.
Źle się czujesz to sobie policz---- " adin, dwa, tri " --- i co czujesz sie lepiej ??
Ludzie co na takim zjawisku zarabiają sami są niezłymi psychologami i wiedzą dokładnie co to jest zjawisko autosugestii.
Wiedza jak go wywołac i wykorzystać.
I jedyne co w tej sprawie jest tajemnicą to wiedza jakie jeszcze siły tkwią w nas samych, w ludzkiej psychice.
Jakie mechanizmy obronne dała nam natura.
Jedynym nadprzyrodzonym zjawiskiem w całej tej historii jest ludzka świadomość.
To że, żyjemy, odbieramy otoczenie i świadomie na nie wpływamy.
Dlaczego akurat my - ludzie, i czy tylko my?
-
Forum
Najlepszy "magiem" który uwolni nas od takiego "wampira" (ha,ha,ha!! :D) jest psycholog i własny zdrowy rozsądek.
Przydaje sie także trochę "magicznego eliksiru", który nazywa sie asertywność
Gdzie tu magia ???? !!! - to samo życie.
Przy kontaktach rodzinnych uwolnienie się od takiego "wampira" najczęściej kończy się rozwodem.
-
Forum
Piszcie co chcecie i myślcie co chcecie ja wiem jedno :
"Gdzie kończy sie rozum - zaczyna sie wiara"
Nie pamiętam już kto i gdzie to powiedział ale moim zdaniem
tak właśnie jest i dotyczy to wszelkich wierzeń zarówno czarnych jak i białych czy tam jakie inne kolory zechcecie sobie do nich przyporządkować.
Dopuki to nie szkodzi - to niech sobie będzie.
Dopuki jest intymną osobistą sprawą człowieka - to niech sobie będzie.
Jeśl taki ktoś poczuje się nawiedzonym zbawcą to znajdzie się dla niego miejsce
w szpitalu - to daje się leczyć.
Jeśli ktoś da się uzależnić i oskubać - to szkoda, ale to jego życie i jego sprawa.
Jednak wierni nigdy nie pozostawiają tej sprawy tylko dla siebie
i tu zaczyna się nawracanie i wszelka inna indoktrynacja, a to już szkodzi.
To już potrafi niszczyć niezależnie pod jakim znakiem jest czynione.
Dlatego w takich sprawach zalecam każdemu najdalej idącą ostrożnośc.
Indoktrynacja zaczyna się zawsze bardzo łagodnie i niewinnie, zawsze prawie zaczyna się od dawania "miłości", a w końcu odbiera rozum i czyni spustoszenie w psychice. Uzależnia i odbiera zdolnośc samodzielnego myślenia.
Czyni człowieka podatnym na manipulacje.
Tak więc na pytanie : "Boisz sie, że ktoś rzucił na Ciebie klątwę"
w poście zakładającym temat - odpowiem tylko dobra radą.
Jeśli czujesz taką obawę to najpierw porozmawiaj z psychologiem i psychiatrą.
To nie boli.
Jeśli ktoś usiłuje przekonać Cię że tak się stało lub jest to możliwe.
To natychmiast przestań mu ufać i zastanów się jaki ma w tym interes.
Weź pod uwage także to, że on już mógł zachorować.
Mógł trafić na sprytnego GURU lub sprytną organizację (a niektóre są już bardzo stare), która ze słabości, nieszczęścia czy w końcu zwykłej głupoty ludzkiej uczyniła sobie tanie i wygodne źródło utrzymania i zaspokojenia żądzy władzy.