Początek dyskusjiNie wiem jak Wy ,ale ja uwielbiam zwierzęta .Od dawna w moim domu były psiaki nawet raz papuga.Obecnie jestem szczęśliwą "posiadaczką" suni husky (kochana diablica z niej).

afrodyta39Uczestnik dyskusji #21Najbardziej mnie denerwują rodzice ,którzy kupują pieska czy kotka dzieciom dla zabawy potem piesek i kotek podrasta to się go pozbywają.Takich ludzi bym surowo karała !!!
#22 ''....idą pełne animuszu,wspólnie z nami drogą cztery łapy,para uszu,oczy,nos i ogon..."/L.Kern/ Ktoś pozbywa się problemu,skazuje psa na czekanie,śmierć.Nie rozumiem dlaczego w taki sposób,niegodny homo -sapiens.Mówią,ze pies jest najlepszym przyjacielem człowieka.........Na szczęście nie widziałam przywiązanego pieska,odwiązała bym i powiedziała biegnij lub powiadomiła Straż Miejską.Aktualnie nie mam zwierzaków/mam alergie na sierść/.Grażyna ,pozdrów :)swoje zwierzaki,masz fajnie z nimi.
#23Chwila luzu pozwoliła mi tu zajrzeć. Zgadzam się z wami wszystkimi. Pozbywanie się zwierząt, które miały być naszymi przyjaciółmi a w pewnej chwili zaczęły być"niewygodne" to prawdziwe barbarzyństwo. Takich osobników nie można nazwać ludźmi ani nie zasługują na żadne określenie zwierzęce bo obrażalibyśmy te ostatnie. W moim domu "od zawsze" były i te "co skaczą i fruwają". Nie wyobrażam sobie życia bez zwierzaków i ich bezgranicznej miłości jaką mnie obdarzały. Własnie w tym tygodniu spotkały mnie wielkie dwie tragedie z którymi jeszcze sobie nie poradziłam. W niedzielę zginął pod kołami samochodu mój ukochany kot. To był ideał koci, wabił się Hrabia i zachowywał się jak hrabia. Był zawsze tam gdzie ja. Zdechł na moich rękach. We wtorek odeszła ode mnie Holly - moja fretka, która sypiała na moich kolanach gdy ja pisałam na komputerze. Decydując się na posiadanie takiego zwierzątka przeczytałam prawie wszystko co było w Internecie, dobre i złe strony posiadania fretki. Tymczasem moja Holly tylko uwielbiała od czasu do czasu "przesadzać" kwiatki doniczkowe. Poza tym było to kochane, czyste, małe "niedźwiedziątko" (łapki stawiała jak miniaturowy niedźwiedź). Z mojego zwierzyńca pozostał pies i kot a ja odnosząc się do słynnych słów ks. Twardowskiego staram się kochać je jeszcze mocniej.
#24Mariola,mam za sobą podobny ,smutny czas.Przykro mi.Trzymaj się!!!Posyłam Tobie całuska.

misiaczki0208Uczestnik dyskusji #25 Afrodytko jestem z Tobą całym serduszkiem.Zwierzątka to nie zabawki, one czują, myślą, kochają i się przywiązują.....Sama mam kociaka z adopcji po naprawdę drastycznych przejściach(nie mogę sobie wyobrazić nawet jak można tak skrzywdzić zwierzątko) i u mnie w końcu zaznaje spokoju, miłości , najedzenia do syta, pieszczenia i zainteresowania..A mój Misiek z całym sercem tylko pomrukuje i oddaje się błogiemu snu..Mam też króliczycę, którą przygarnęłam kilka dni temu jak ktoś ją z całą klatką wyrzucił pod śmietnik..Normalnie bym takiemu nogi z D..y powyrywała..Maleńka okazała się zdrowa, ma ponoć około dwóch lat, dostałam istruktarz od weterynarza i jesteśmy teraz w trójkę...Dlatego mój avatar to Misiaczki....Całą trójką przeglądamy tapety i mamy przy tym niezły ubaw....
Więc powracając do tematu: Ludzie skoro podjeliście się wychowania swojego pupila to zwarzajcie na jego uczucia, to nie śmieć! Futrzaki mają serce, które odwzajemni wam miłość po stokroć większą niż niejeden człowiek...

afrodyta39Uczestnik dyskusji #26Nie mieści mi się w głowie jak można wyrzucić na śmietnik żywe zwierzę...czy Ci ludzie mogą spokojnie spać...?Gdyby były surowe kary za takie traktowanie zwierząt to nie miałoby to miejsca a przynajmniej ktoś by sie dwa razy zastanowił nad tym co chce zrobić.
#2780 tysięcy bezpańskich psów zostało otrutych lub żywcem spalonych na Ukrainie przed Euro 2012,więc przywiązanie pieska prze marketem i skazanie go na łaskę innych ludzi wydaje się gestem serca... Brak słów ...