-
HISTORIE Z ŻYCIA WZIĘTE
W tramwaju...
Moja współlokatorka jechała tramwajem we Wrocławiu. W tramwaju siedział czarnoskóry student i na widok wsiadającej kobiety w widocznej ciąży wstał, żeby ustąpić jej miejsca. Nie zdążył jej jeszcze poprosić żeby usiadła, a sytuacje już wykorzystał jakiś stary moherowy beret. Na to student obrócił się, podchodzi do baby i mówi:
- Przepraszam, ale ja ustąpiłem miejsca tamtej Pani.
I pokazuje na kobietę w ciąży. Babka podnosi wzrok i mówi z pogardą:
- W moim kraju, to się ustępuje miejsca takim ludziom jak ja.
A on na to:
- A w moim kraju takich ludzi jak Pani to się zjada : ) -
ŚWIAT FILOZOFII, czyli o pytaniach.
Mnie cały czas nurtują pytania na które nie znam odpowiedzi :
Co się dzieje, gdy umieramy? To bardzo ważne pytanie. Ta kwestia intryguje rodzaj ludzki, odkąd jesteśmy w stanie się takim rzeczom przypatrywać. Czy istnieje życie po śmierci? Gdzie idziemy? Czy istnieje dosłowne Piekło i Niebo? Czy przechodzimy do innego wymiaru? Na inną planetę? A może tylko znikamy i przestajemy istnieć? -
BOŻE NARODZENIE (REFLEKSJE,ŻYCZENIA,OPOWIADANIA)
KOCHANY MIKOŁAJU
Wiem, że to niełatwo
Lecz przynieś niewidomym
Dzieciom takie światło,
Co pozwoli im ujrzeć
Wszystkie dary boskie:
Drzewa w czapach śniegu,
Obraz Częstochowskiej,
Lustro lodowiska
Kreślone łyżwami,
Które skrzy się, błyska
Gdy tańczymy na nim.Przynieś dzieciom głuchym
Piosenkę anioła, By zagrała
cisza, Która trwa dokoła.
By szept usłyszały I
dzwoneczków trele, Głos
mamy, kolędę W
grudniowym kościele.Pożycz anielskie skrzydła
Mikołaju drogi Dla dzieci,
które mają chore nogi.
Na skrzydłach wnet wylecą
Ze smutnych szpitali
I dotrą do swych domów
Hen w błękitnej dali…Ależ by to była radość
Mikołaju święty.
Ależ by to były
Wspaniałe prezenty.
-
BOŻE NARODZENIE (REFLEKSJE,ŻYCZENIA,OPOWIADANIA)
„ Cud stajenki „
Po wymalowanych na kartonie górach
wiatr śniegu nie przegania, nie mruczy, nie hula;
Plastikowe jodełki nie są wonnym lasem,
stary pasterz w kożuchu nie zaśpiewa basem;
Anioł w sztucznych brylantach nad szopką nie wzleci,
gwiazda gwieździstym światłem bez prądu nie świeci;
Owce ciche, gipsowe grzecznie stoją w kątku,
Trzej Królowie się sztywno kłaniają Dzieciątku
i tylko siano pachnie w żłóbku rozesłane...
Czemu więc oczy płoną jak zaczarowane?
Czemu echo powtarza śpiew dzwonków pasterskich?
Dlaczego wkoło słychać szelest piór anielskich?
Skąd płynie dziwne ciepło, co świat zimą grzeje?
Czemu złocistym blaskiem mrok nocy jaśnieje?
I skąd w duszy radości najczystsze strumienie ?
Cud cudów! W głębi serca Boże Narodzenie. -
BOŻE NARODZENIE (REFLEKSJE,ŻYCZENIA,OPOWIADANIA)
Jest taka noc, na którą człowiek czeka i za którą tęskni.
Jest taki wyjątkowy wieczór w roku,
gdy wszyscy obecni gromadzą się przy wspólnym stole.
Jest taki wieczór, gdy gasną spory, znika nienawiść.
Wieczór, gdy łamiemy opłatek, składamy życzenia....
To noc wyjątkowa...
Jedyna... Niepowtarzalna...
Noc Bożego Narodzenia... -
Kilka słów o sobie
To ja od kwietnia 2012 zaczynam "ryczeć" :):)
Moja tapeta została dodana
Moja tapeta została dodana
Moja tapeta została dodana
Moja tapeta została dodana
Moja tapeta została dodana
[Automat] Awansowałem do rangi :)
super Basiu :)









tebum275 054 punktów
GraGorek16 132 tapet
ViolaLidia215 693 tapet
kochanyUrwis15 004 tapet
lilulek12 412 tapet
annaspyrka12 263 tapet
osdset