Marzena

83
49076
1
16

Odpowiedzi na forum usera afrodyta39

  • Forum

    BOŻE NARODZENIE (REFLEKSJE,ŻYCZENIA,OPOWIADANIA)

    Życzenia dla Was "tapeciarze" :)

    Życzę Wam,aby wszystkie dni w roku były tak piękne i szczęśliwe, jak ten jeden wigilijny wieczór, aby przy świątecznym stole nie zabrakło Wam światła i ciepła rodzinnej atmosfery, aby w Waszym domu pojawiła się radość, szczęście, życzliwość, wzajemne zrozumienie i spełnienie marzeń. Aby w dniu Wigilii ogarnęło Was ciepło wigilijnej świecy, a jej blask zamienił się w żywe iskierki w oczach. Aby samotność odeszła w niepamięć , a Wasza twarz i twarze bliskich Wam osób zawsze były rozpromienione uśmiechem, bez trosk, problemów, smutków, i aby w Waszym życiu były obecne same dobre myśli oraz wiara i nadzieja na lepsze jutro...


    Wesołych Świąt życzy : Marzena

    Dodał(a) afrodyta39 14-12-2011 11:43
  • Forum

    Reklamy

    Proponuję zainstalować : Ad Muncher ,nie mam większego problemu z reklamami.

    Dodał(a) afrodyta39 02-12-2011 22:02
  • Forum

    ŚWIAT FILOZOFII, czyli o pytaniach.

    Obejrzałam Elu "Przebłysk wieczności" i jeśli jest tak pięknie po tej lepszej, drugiej stronie to nie powinniśmy bać się śmierci.Gorzej z tymi co pójdą do "piekła"-strach się bać co tam się dzieje.....

    Dodał(a) afrodyta39 29-11-2011 00:49
  • Forum

    ŚWIAT FILOZOFII, czyli o pytaniach.

    Wiele osób które otarły się o śmierć przeżyły to o czym piszesz : mówią o  świetle prowadzącym przez tunel do życia pozagrobowego.Musi to być niesamowite przeżycie i z pewnością po takim czymś człowiek inaczej patrzy na życie.Jestem zdania ,że jeśli ktoś wraca z takiego tunelu ma coś jeszcze do zrobienia na ziemi.

    Dodał(a) afrodyta39 27-11-2011 10:48
  • Forum

    MIŁOŚNICY ZWIERZĄT



    OPOWIADANIE O WIERNOŚCI PSA- WARTO PRZECZYTAĆ !

     

    Jak mogłeś?

    Kiedy byłam mała, moje błazeństwa śmieszyły cię do łez. Nazywałeś mnie swoją dziewczynką. Zostałam twoim najlepszym przyjacielem pomimo wszystkich pogryzionych butów i zniszczonych przeze mnie poduszek. Kiedy byłam "niegrzeczna" groziłeś mi palcem i pytałeś: "jak tak możesz?", ale już za chwilę ustępowałeś. Przewracałam się na plecy, a ty drapałeś mnie po brzuszku. Trochę długo trwało zanim przyzwyczaiłam się do życia w mieszkaniu. Ty byłeś ciągle okropnie zajęty, ale pracowaliśmy nad tym wspólnie.

    Pamiętam, jak sypiałam w twoim łóżku z nosem wtulonym pod twoje ramię. Kiedy tak zwierzałeś mi się ze swoich najskrytszych myśli i pragnień wierzyłam, że moje życie nie może już być doskonalsze.

    Chodziliśmy na długie spacery i razem biegaliśmy po parku. Jedliśmy razem lody (ja dostawałam tylko wafelek, bo "lody nie są zdrowe dla psów", tak mówiłeś). W domu ucinałam sobie długie drzemki w promieniach słońca, czekając aż wrócisz z pracy.

    Wreszcie zacząłeś spędzać tam coraz więcej czasu i rozglądać się za ludzkim partnerem. Czekałam na ciebie cierpliwie, pocieszałam, kiedy spotkało cię rozczarowanie, kiedy miałeś złamane serce. Nigdy nie beształam cię za nieodpowiednie decyzje, i skakałam z radości kiedy wracałeś do domu zakochany.

    Ona, twoja żona, nie lubi psów. Mimo to powitałam ją w naszym domu, okazałam jej szacunek i posłuszeństwo. Ty byłeś szczęśliwy, więc ja też. Kiedy urodziły się wasze dzieci, tak jak ty byłam zafascynowana ich zapachem i różowością, i tak jak ty, chciałam się nimi opiekować. Tylko, że ona i ty martwiliście się żebym nie zrobiła im nic złego, więc spędzałam większość czasu wygnana do innego pomieszczenia. Zostałam "więźniem miłości", chociaż tak bardzo chciałam okazać im swoje uczucia.

    Kiedy trochę podrosły, zostałam ich przyjacielem. Wczepiały się w moje futro i podążały za mną niepewnym kroczkiem, zaglądały mi w uszy, wsadzały do oczu palce i całowały w czubek nosa. Uwielbiałam ich pieszczoty - twoje stały się przecież takie rzadkie. Gdyby było trzeba broniłabym twoich dzieci własnym życiem.

    Wślizgiwałam się im do łóżek i słuchałam szeptanych do mojego ucha sekretów i najskrytszych marzeń. Razem nasłuchiwaliśmy, czy nie wracasz z pracy. Kiedyś, dawno temu, kiedy ktoś pytał, czy masz psa, wyciągałeś z portfela moje zdjęcie i opowiadałeś im o mnie. Przez ostatnie lata odpowiadałeś tylko krótko "mam" i zmieniałeś temat. Z "twojego psa" stałam się "jakimś psem" i miałeś za złe każdą sumę, którą musiałeś na mnie wydać.

    Ostatnio dostałeś propozycję nowej pracy. Razem z rodziną przeprowadzisz się do innego miasta. Niestety, w nowym miejscu nie można trzymać zwierząt. Podjąłeś właściwą decyzję, twoja rodzina dużo na tym zyska. Kiedyś ja byłam twoją jedyną rodziną...

    Cieszyłam się jak zwykle na przejażdżkę samochodem, kiedy wyruszyliśmy w drogę do schroniska. Schronisko pachniało brakiem nadziei i strachem wszystkich psów i kotów. Wypełniłeś formularz i powiedziałeś "Na pewno znajdziecie jej dobry dom". Wzruszyli tylko ramionami i popatrzyli na ciebie ze smutkiem. Dobrze wiedzieli, co czeka psa w średnim wieku, nawet takiego z papierami.

    Siłą odgiąłeś zaciśnięte na mojej obroży palce swojego syna, który krzyczał "Tato, proszę nie pozwól im zabrać mojego psa!" Martwię się o niego. Dałeś mu właśnie piękną lekcję przyjaźni, lojalności, miłości, odpowiedzialności i szacunku dla życia... Unikając mojego wzroku poklepałeś mnie po głowie. Uprzejmie odmówiłeś zabrania obroży i smyczy. Musiałeś iść, miałeś umówione spotkanie.

    Kiedy wyszliście, usłyszałam jak dwie miłe panie rozmawiają ze sobą na mój temat. "Musiał wiedzieć, że wyjeżdża już dawno. Dlaczego nie znalazł psu innego domu?" powiedziała jedna, a druga dodała: "Jak mógł?"

    W schronisku dbają o nas na ile pozwala ich napięty program dnia. Karmią nas rzecz jasna, ale nie mam jakoś apetytu. Na początku za każdym razem kiedy ktoś przechodził koło mojego boksu podbiegałam mając nadzieję, że to ty, że zmieniłeś zdanie, że to wszystko był tylko zły sen, albo że przynajmniej to ktoś, komu by na mnie zależało, ktoś, kto by mnie uratował. Kiedy zdałam sobie sprawę, że nie mam co konkurować z roześmianymi szczeniakami, nieświadomymi własnego losu, zaszyłam się w kącie i czekałam.

    Słyszałam jej kroki, kiedy pod koniec dnia szła po mnie. Poprowadziła mnie między wybiegami do oddzielnego pomieszczenia. Panowała tam błoga cisza. Posadziła mnie na stole, podrapała za uszami i powiedziała, żebym się nie martwiła. Serce waliło mi w oczekiwaniu na to, co miało się zdarzyć. Czułam też ulgę: nadszedł koniec udręk dla więźnia miłości. Zaczęłam martwić się o tę kobietę - taką już mam naturę, tak samo bałam się o ciebie. Żeby ciężar, który dźwiga, nie przygniótł jej.

    Kobieta delikatnie założyła na mojej łapie opaskę. Łza poleciała jej po policzku. Chciałam pocieszyć tę kobietę tak jak pocieszałam ciebie lata temu i polizałam ją po twarzy. Pewnym ruchem wkłuła mi igłę do żyły i poczułam, jak zimna substancja rozchodzi się po moim ciele. Zasypiając spojrzałam w jej dobre oczy i szepnęłam cichutko: "Jak mogłeś?" Kobieta rozumiała psi język. "Tak mi przykro" powiedziała, a potem przytuliła mnie i pośpiesznie tłumaczyła, że pomoże mi znaleźć się w lepszym miejscu. Nikt tam o mnie nie zapomni, nie skrzywdzi ani nie porzuci, to miejsce pełne miłości i światła, inne niż na ziemi.

    Zbierając resztki energii leciutko poruszyłam ogonem, próbując wyjaśnić kobiecie, że to nie do niej były moje ostatnie słowa. To do ciebie, mój Ukochany Panie, mówiłam. Będę zawsze myśleć o tobie i czekać na ciebie po tamtej stronie.

    Życzę ci, żeby każdy był ci tak wierny jak ja.

    Dodał(a) afrodyta39 25-11-2011 22:45
  • Forum

    ŻYCIOWE REFLEKSJE.... (OPOWIADANIA,CYTATY,WIERSZE)

    Od dzisiaj:

    1. Pamiętaj, że od twojego wyboru zależy, co widzisz, co myślisz i co słyszysz. Jedna osoba

    widzi filiżankę do połowy pustą, a druga do połowy pełną. Jedna osoba widzi piękny ogród za

    oknem, a druga brudną szybę.
    2. Codziennie sobie przypominaj, że TO ŻYCIE TO JEST TO, że masz ograniczony czas i chcesz

    jak najlepiej go wykorzystać.
    3. Codziennie potwierdzaj doskonałość wszechświata:
    NIECHAJ BĘDZIE POZDROWIONA DOSKONAŁOŚĆ WSZECHŚWIATA!!
    4. Codziennie przypomnij sobie, że świat już jest piękny i nie trzeba go zmieniać. Możesz

    natomiast zmienić siebie.
    5. Jeżeli dopadnie cię chandra - jak najszybciej znajdź sobie jakieś zajęcie. Zajmij się czymś

    przez 5 minut, inwestując całą swoją energię. Po tych pięciu minutach poczujesz się lepiej.
    6. Wiedz, że najlepszym sposobem na polepszenie własnego samopoczucia jest zrobienie

    czegoś dla kogoś innego.
    7. Jeżeli dopadnie cię pokusa bycia nieszczęśliwym przeczytaj poniższe słowa umierającego

    starca:

    Gdybym jeszcze raz miał przeżyć moje życie, tym razem usiłowałbym popełniać więcej błędów.

    Nie starałbym się być taki doskonały. Więcej bym odpoczywał. Rozluźniałbym się, byłbym bardziej

    beztroski i wiele spraw traktował poważniej. Byłbym bardziej szalony.
    Wykorzystywałbym więcej szans, więcej bym podróżował, przewędrował więcej gór,

    przypłynął więcej rzek, odwiedził więcej nieznanych mi miejsc. Jadłbym więcej lodów, a mniej

    sałaty.
    Miałbym więcej prawdziwych, a mniej wydumanych zmartwień!
    Prawda jest taka, że byłem jednym z ludzi, którzy godzina za godziną, dzień za dniem,

    pędzili asekuracyjny tryb życia, roztropny i przemyślany. Och, gdybym znowu mógł przeżyć moje

    życie, delektowałbym się każdą chwilą.
    Byłem jednym z tych, którzy nigdzie nie ruszają się bez termometru, termoforu, wody do

    płukania gardła, płaszcza przeciwdeszczowego i spadochronu. Gdybym miał jeszcze raz przeżyć

    moje życie, tym razem podróżowałbym z małym bagażem.
    Gdybym miał jeszcze raz przeżyć życie, wiosną wyskakiwałbym boso z łóżka, a jesienią

    wstawał później, więcej bym jeździł na karuzeli, obejrzał więcej wschodów słońca i więcej bym

    się bawił z dziećmi. Gdybym miał przeżyć życie od nowa...
    Ale nie przeżyję.

    Dodał(a) afrodyta39 24-11-2011 18:49
< 1... z 32 >
Ostatnio na stronie

Ostatni wpis: ponad godzinę temu

basikpWygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online
Ewa15Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online
KwiatDodałem zdjęcie do albumu [link]
mruczek100Dodałem zdjęcie do albumu [link]
radoslawWygrałem 50 punktów w konkursie W samo południe
Zobacz więcej...
Czat

Ostatni wpis: ponad godzinę temu

grazka1[Automat] Awansowałem do rangi :)
adminUżytkownicy Ewa15, basikp wygrałi po 50 punktów w konkursie Użytkownik Online, Gratulujemy!!
Malgosia16super Basiu :)
basikpDzięki Gosiu, znalazłam:)
Malgosia16Basiu nie klikaj w te znaczki okrągłe, tylko jeszcze niżej masz podobne tapety, kolejność ....... i tam masz edytuj i tam klikasz :)
Zobacz więcej...
Ostatni Komentarz
viola64viola64 "Kiedy już przy mnie będziesz, nie puszczę cię dalej niż na odległość szeptu."
Tapeta dnia
Rozświetlone słońcem drzewa nad górską rzeką Ewa15Ewa15 Rozświetlone słońcem drzewa nad górską rzeką
Zagłosuj na tapetę...
0 osób online
Brak użytkowników online
zobacz więcej...

Tapety Dodaj tapetę Konkursy Top tapety Ranking tapet

Użytkownicy Załóż konto Ranking użytkowników Ostatnie komentarze Rangi użytkowników

Pomoc Regulamin Kontakt FAQ Polityka ciasteczek Aplikacja na Android