Tapety na pulpit

--------------

Ostatni wpis: 23 minut temu

GraGorek Wygrałem w konkursie Komentarz dnia

thean Mój nowy komentarz do tapety [link]

radoslaw Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online

kochanyUrwis Wygrałem 50 punktów w konkursie Użytkownik Online

Ewa15 Mój nowy wpis do użytkownika Ewa15 [link]

Ostatni wpis: 23 minut temu

adminKomentarz dnia wybrany !! Wygrał komentarz [LINK], dodany przez GraGorek Gratulujemy!!

kochanyUrwisRadek jak miło być z Tobą

radoslawOoooo

adminUżytkownicy kochanyUrwis, radoslaw wygrałi po 50 punktów w konkursie Użytkownik Online, Gratulujemy!!

radoslawMamy srebro !!!

Droga, Schodki, Ogród, Kwiaty

Droga, Schodki, Ogród, Kwiaty
X Wybierz kategorie dla nastepnej i poprzedniej tapety:

WszystkieKrajobrazyOgrodyDrogiGrafika komputerowaReprodukcje obrazów
Kategorie
Jan Zych Fantastyczne ogrody Przez sen, jak most zwodzony, wyszedłem poza bramę i jak u Hiroszige zobaczyłem niebo, fantastyczne ogrody gorączką odmykane, krajobrazy, do których paszportu nie trzeba. Sosny były z igiełek zielonego mrozu. Na wędrownych górach obłoki się pasły. Dobrze mi tam było. I byłbym nie poznał, że to kraj neutralny i bardzo niejasny. Inne drogi umarłym, żywym inne drogi. Tam widziałem ich razem. Wszystko zrozumiałem, gdym zobaczył dziewczynę, którą spotkać mogę tylko na granicy między prawem a prawem. Rozpłynęły się sosny i obłoki pogasły, a doliny stanęły w przezroczystych płomieniach i zaczęło walkę z japońskim malarstwem malarstwo meksykańskie, z żelaza i pragnienia. Ktoś zatrzasnął ogrody i wyciągnął klucze, a wierny pies zostawiony w koszyku z moich żeber, który wył rozpaczliwie pod moją nieobecność, uspokoił się wreszcie, kiedym wrócił do siebie.
Komentarz dodał: janeks
REKLAMA
na Twój pulpit:

Rozdzielczość2564x1722

Format5:4

Rozmiar1.33 MB


Tapeta opublikowana przez
Data dodania tapety17-02-2013 20:39




janeksjaneks
Jan Zych Fantastyczne ogrody Przez sen, jak most zwodzony, wyszedłem poza bramę i jak u Hiroszige zobaczyłem niebo, fantastyczne ogrody gorączką odmykane, krajobrazy, do których paszportu nie trzeba. Sosny były z igiełek zielonego mrozu. Na wędrownych górach obłoki się pasły. Dobrze mi tam było. I byłbym nie poznał, że to kraj neutralny i bardzo niejasny. Inne drogi umarłym, żywym inne drogi. Tam widziałem ich razem. Wszystko zrozumiałem, gdym zobaczył dziewczynę, którą spotkać mogę tylko na granicy między prawem a prawem. Rozpłynęły się sosny i obłoki pogasły, a doliny stanęły w przezroczystych płomieniach i zaczęło walkę z japońskim malarstwem malarstwo meksykańskie, z żelaza i pragnienia. Ktoś zatrzasnął ogrody i wyciągnął klucze, a wierny pies zostawiony w koszyku z moich żeber, który wył rozpaczliwie pod moją nieobecność, uspokoił się wreszcie, kiedym wrócił do siebie.
14-04-2018 09:20
Odpowiedz
ania180189ania180189
Pół jabłuszka, ćwierć cytrynki słodkie usta są dziewczynki jak je chłopiec pocałuje siedem dni się oblizuje... * kiedy jesteś na przestanku, nigdy nie myśl o kochanku, bo kochanek nie przyjedzie, a autobus ci odjedzie
22-02-2013 10:10
Odpowiedz

„Las jest najlepszym lekarstwem na zgiełk świata” Oddaj swój głos...
Hm ... Chyba coś z tym kotem jest nie tak ...

Włącz

0.0104 sekundy, Godzina: 22:23:31, MEM:1034.8 KB