Tapety na pulpit

--------------
--------------

Ostatni wpis: 11 minut temu

jurek84 Wygrałem w konkursie Top Tapety (pob_wys)

ewik1 Mój nowy wpis do użytkownika kehan [link]

viola64 Mój mem został wyróżniony Lepiej jest negocjować... niż strzelać

majka1407 Moja tapeta została dodana [link]

valdi21 Moja tapeta została dodana [link]

Rynek Główny w Krakowie z widokiem na pomnik Adama Mickiewicza i kościół Mariacki

REKLAMA
Polska, Kraków, Rynek Główny, Pomnik Adama Mickiewicza, Kościół Mariacki, Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Latarnie
X Wybierz kategorie dla nastepnej i poprzedniej tapety:

WszystkieMiejscaBudowlePosągiKościołyKontynenty-PaństwaPolskaKraków
Kategorie
Ojczyzna to ludzie, których rozumiemy, i którzy nas rozumieją.
- Autor: Max Frisch
Komentarz dodał: ann1
REKLAMA
na Twój pulpit:

Rozdzielczość2048x1365

Format~16:10

Rozmiar934 KB


Tagi: Polska, Kraków, Rynek Główny, Pomnik Adama Mickiewicza, Kościół Mariacki, Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Latarnie
Tapeta opublikowana przez
Data dodania tapety02-08-2017 07:06




ann1ann1
Ojczyzna to ludzie, których rozumiemy, i którzy nas rozumieją. - Autor: Max Frisch
11-11-2018 13:14
Odpowiedz
edidanedidan
Kiedyś było " Pol­ska tyl­ko Po­laków", dziś " Wiel­ka Pol­ska od morza do morza tyl­ko dla praw­dzi­wych Polaków" -szpiek
07-02-2018 08:41
Odpowiedz
janeksjaneks
Jeszcze karnawałowo... Pewien z Krakowa leniuch Horacy, co niemożliwie unikał pracy i za to KAR NAWAŁ on wciąż dostawał, dał dyla nad morze na cacy. Wchodząc do morza, zdejmując gatki spojrzał w horyzont i rzekł: "O STATKI!" I nagle fala z nóg go powala, morze go wciąga w otchłań pramatki. I już KAR NAWAŁ skończył się w pracy bo już nie żyje ten nasz Horacy a na pamiątkę ostatnich słów świętuj "O STATKI" w tym roku znów, tak jak świętują wszyscy hojracy
12-10-2017 09:04
Odpowiedz
janeksjaneks
Gałczyński Konstanty Ildefons Polska Nosimy Cię w swych sercach, wyblakli poeci, głupcy, włóczęgi, błazny, ścierki kawiarniane; Twój blask oślepiający jako słońce świeci, w piersiach nam się łopoczesz stłumionym orkanem. Ale my, głośne pawie, pyszalki odęte, niecna zgraja aktorów, hałastra wyrodna, kneblujemy jak łotry Twoje usta święte i spychamy Cię na dno, bo jesteś... niemodna. Ale ja wiem, że przyjdziesz, musisz przyjść. Skrzydlata, piersi nasze rozedrzesz gromowym wołaniem, serc milionem zatargasz, pasadami świata!... Poeci, ja zwiastuję Drugie Zmartwychwstanie! W proch uliczny runiemy, jak bogi gliniane, Twój piorunowy płomień ślepia nam wypali, Twoje Imię ognistym będzie huraganem! ale nie dla nas będzie, ho myśmy za mali.
08-09-2017 09:47
Odpowiedz
janeksjaneks
Kto rano do kościoła wstaje, temu Pan Bóg daje.
03-08-2017 08:35
Odpowiedz


REKLAMA
Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda.

Włącz

0.0354 sekundy, Godzina: 08:14:31, MEM:3720.36 KB